
Jak co roku o tej porze, uroczyście lato w Wąsoszu witają mieszkańcy wsi. Jest piknik, zabawy i gry, poczęstunek przygotowany przez Stowarzyszenie Przyjaciół Wąsosza. Stowarzyszenie Przyjaciół Wąsosza, a dawniej Koło Gospodyń Wiejskich przygotowało i zrealizowało powitanie lata. Na placu obok remiz
Jak co roku o tej porze, uroczyście lato w Wąsoszu witają mieszkańcy wsi. Jest piknik, zabawy i gry, poczęstunek przygotowany przez Stowarzyszenie Przyjaciół Wąsosza.
Stowarzyszenie Przyjaciół Wąsosza, a dawniej Koło Gospodyń Wiejskich przygotowało i zrealizowało powitanie lata.

Na placu obok remizy Ochotniczej Straży Pożarnej, która również pomaga w realizacji tego przedsięwzięcia, rozstawiono namioty, pod którymi ustawiono stoły i ławki. Tu w przerwach zabaw, gier i tańców obecni na powitaniu posilali się, wzmacniali siły, by wracać na trawiaste boisko i kontynuować zaplanowane zajęcia.

Podsumowując te letnie igraszki dorosłych i dzieci przygotowane i prowadzone przez animatorki Katarzynę Rzadkowską i Karolinę Bielecką, niemal po każdym „numerze” programu wybuchały salwy śmiechu.
Chyba najwięcej radości uczestnikom przyniosły zawody sumo, w których uczestniczyły panie, niekoniecznie do tego sportu przygotowane. W oparciu o swoje przepisy walczyły jak prawdziwi rycerze japońscy, choć ledwie niektóre widziały filmy z takich zmagań. Były to pierwsze - jeżeli nie w Polsce, to na pewno w koneckiej gminie, nieoficjalne walki pań, którym sumo nie było straszne. Radość z oglądania zwycięzców i pokonanych była przeogromna. Był solidny poczęstunek bogaty w ciasta, ciasteczka i inne słodycze. Można było smakować ogórków małosolnych, i tradycyjnego chleba ze smalcem, który w Wąsoszu znalazł dla siebie solidne miejsce i renomę.

Zabawa była przednia. Zakończył ją ulewny deszcz, który spadł późnym wieczorem. Warto dodać, że w zabawie, w powitaniu lata brało około 150 osób, a wśród nich burmistrzowie Końskich Krzysztof Obratański, Marcin Zieliński i Krzysztof Jasiński, sponsorzy - Jarosław Lasota, Izabela i Jan Zapałowie Izabela i Szymon Serczyńscy, Dorota i Andrzej Kudłacz, Andrzej Sypytkowski, Zbigniew Hybik. Przejażdżki dorożką oferował Jan Brzeski. Przybyły panie sołtyski z pobliskich wsi: Elżbieta Szejna-Kuleta i Sylwia Zapała. Nad bezpieczeństwem imprezy czuwali: jego inspirator Lucjan Górecki, sołtys Wąsosza i druhowie strażacy z miejscowej OSP.
Fot. OSP Wąsosz
Źródło: Konecki24.pl (Tygodnik Konecki)