Ponad dwukrotnie wzrosła liczba skarg na placówki medyczne w województwie świętokrzyskim. Mimo, że część skarg okazała się zasadna, Narodowy Fundusz Zdrowia nie ukarał żadnej placówki. – W ubiegłym roku do świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia wpłynęło 234 skarg, a w 2024 roku było ich 104. Natomiast w pierwszym półroczu 2026 roku NFZ odnotował już 138 skarg pacjentów – informuje Agnieszka Białas-Sitarska, rzecznik świętokrzyskiego oddziału funduszu. – Pacjenci głównie skarżą się na utrudniony dostęp do świadczeń, brak kontaktu telefonicznego z placówką, długi okres oczekiwania na udzielenie świadczenia, brak pediatry w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej oraz na odwołanie udzielenia świadczenia – wylicza rzecznik. Z 234 skarg, które w 2025 roku wpłynęło do świętokrzyskiego oddziału NFZ, instytucja do tej pory rozpatrzyła prawie 150. 36 z nich okazało się zasadne, a w przypadku kolejnych 23 potwierdziła się część zarzutów. NFZ nie nałożył jednak żadnej kary na placówki medyczne, wnioskował jedynie o naprawienie nieprawidłowości. Agnieszka Białas-Sitarska przypomina, że skargę na placówkę, która ma umowę z funduszem można złożyć w oddziale wojewódzkim NFZ lub centrali funduszu w Warszawie. – Pacjent ma prawo do złożenia skargi do NFZ w przypadku, gdy odmówiono mu zapisania się do lekarza, odmówiono mu wykonania świadczenia, kazano mu zapłacić za świadczenie, które powinno być wykonane w ramach ubezpieczenia , czyli bezpłatnie dla pacjenta. Skargę można złożyć również wtedy, gdy mamy trudności z zapisaniem się do lekarza, np. zapisy możliwe są tylko osobiście lub w wyznaczone dni, a także wtedy, gdy lekarz nie przyjmuje pacjentów w godzinach, w których powinien lub otrzymał receptę bez refundacji, która mu przysługuje – wymienia Agnieszka Białas-Sitarska. Osoby, które chcą złożyć skargę mogą to zrobić za pomocą poczty tradycyjnej lub elektronicznej. Może to zrobić także ustnie, w konkretnym oddziale NFZ lub za pomocą e-formularza, który jest dostępny na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia.