W kolejnym meczu kontrolnym przed zbliżającą się inauguracją grypy 4 piłkarskiej Betclic 3. Ligi beniaminek rozgrywek Moravia Morawica zremisował z Naprzodem Jędrzejów 1:1 (0:0). Gola dającego prowadzenie gospodarzom zdobył w 71 minucie zawodnik testowany, a wyrównał w 82 Hilder Arboleda Marsiglia. – Uważam, że były dobre fragmenty w naszej grze, ale nie ustrzegliśmy się błędów, które musimy dokładniej przeanalizować, dlatego je popełniliśmy, by w przyszłości tego nie robić. Mimo tego jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni podejściem zawodników, realizacją tego co robiliśmy przez ostatni tydzień i tak naprawdę pozytywnie patrzymy w przyszłość, bo ten zespół momentami funkcjonował bardzo dobrze – powiedział trener Moravii Marcin Kołodziejczyk. – Do sześćdziesiątej minuty byliśmy zespołem bardziej dojrzałym. Lepiej operowaliśmy piłką, staraliśmy się stworzyć przewagę tam, gdzie tego chcieliśmy, ale niestety było zbyt dużo niedokładności w naszych działaniach i nie mogliśmy złamać dobrze broniącej się Moravii i nadziewaliśmy się na kontry. Natomiast mając na uwadze to, że ten zespół jest w przebudowie jest to część procesu i na ten moment wygląda to obiecująco – stwierdził szkoleniowiec Naprzodu Łukasz Cabaj. Obydwaj świętokrzyscy trzecioligowcy kolejne sparingi rozegrają już za tydzień. Moravia Morawica zmierzy się w piątek 17 lipca ze Starem Starachowice, a Naprzód Jędrzejów zagra dzień później z AKS 1947 Busko Zdrój.