RAK
    Naśladowanie Chrystusa jest szkołą wolności

    Naśladowanie Chrystusa jest szkołą wolności

    282 odsłon
    Naśladowanie Chrystusa jest szkołą wolności

    Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” na Placu św. Piotra w Watykanie. Naśladowanie Chrystusa nie jest zadręczającą ascezą, lecz szkołą wolności. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” na Placu św. Piotra w Watykanie. Drodzy Bracia i Siostry, dobrej niedzieli

    Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” na Placu św. Piotra w Watykanie.

    Naśladowanie Chrystusa nie jest zadręczającą ascezą, lecz szkołą wolności. Mówił o tym Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański” na Placu św. Piotra w Watykanie.

    Drodzy Bracia i Siostry, dobrej niedzieli!

    Ewangelia dzisiejszej liturgii (Mt 11, 25-30) zaprasza nas, byśmy włączyli się w uwielbienie, które Jezus zanosi do Ojca, „Pana nieba i ziemi” (w. 25). Syn Boży, który stał się człowiekiem, objawia swoją miłość, włączając w to dziękczynienie całe stworzenie.

    Prostota tak spontanicznego i radosnego gestu odpowiada sposobowi działania Boga, który lubi objawiać się „prostaczkom”, pozostając ukrytym przed „mądrymi i roztropnymi” (por. w. 25). Ci bowiem są tak pełni własnych idei, że nie rozpoznają obecności Chrystusa, Mesjasza, który nawiedza swój lud. Ludzka mądrość staje się wówczas arogancją, a nauka przeradza się w pychę. Prawdziwa mądrość Boża objawia się natomiast w pokorze ciała, a Jego nauczanie zwraca się do tych, którym najtrudniej: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście” (w. 28) – mówi Pan. Pójść do Jezusa znaczy odpowiedzieć na Jego miłość i dzielić Jego życie aż po krzyż, jak On sam nam wyjaśnił: „Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mt 16, 24). Właśnie dar z siebie składany z miłości jest „jarzmem” Jezusa (por. Mt 11, 29), czyli syntezą Jego nauczania, sercem Jego mądrości, płonącej miłością ku wszystkim.

    Bracia i siostry, jak ciężar krzyża może być „lekki” i „słodki” (por. w. 30)? Tylko z jednego powodu: ponieważ Pan niesie go jako pierwszy i razem z nami wszystkimi, nigdy nie zostawiając nas samych w tym, co nas przytłacza. Jako prawdziwy Nauczyciel Jezus bierze na siebie ludzkość zranioną przez zło, aby ją otoczyć troską. Mądrość, którą On nam daje, jest więc orędziem zbawienia, a Jego jarzmo podnosi nas z każdego upadku. Gdy naśladujemy Chrystusa, nasza droga nie jest zadręczającą ascezą: jest ona szkołą wolności, która poważnie traktuje dramat historii i zawsze rozświetla jego sens, zwłaszcza w najbardziej mrocznych chwilach. Rzeczywiście, tylko w krzyżu Jezusa zło zostaje odkupione; tylko w Jego męce nasze śmiertelne utrudzenie znajduje pociechę i wyzwolenie.

    W niewoli Chrystus jest wyzwoleniem. Pod biczem wojny Chrystus jest nadzieją. W godzinie grzechu Chrystus jest przebaczeniem. Taka jest prawdziwa mądrość, droga, którą chcemy iść razem, zjednoczeni jako uczniowie w Jego imię. Jezus uczy nas tej drogi jako Syn, stając się naszym bratem: mocą Ducha Świętego On sam objawia Kościołowi prawdę o Bogu i o człowieku, ponieważ „nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić” (w. 27).

    Najdrożsi, dziękując Panu za tę Jego pełną miłości bliskość z nami, prośmy o wstawiennictwo Maryję, Królową Pokoju, dla dobra Kościoła i całego świata.

    aktualna ocena | | głosujących | | Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

    Intencje papieskie


    Źródło: Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era