
W zabieganej codzienności najłatwiej zabraknąć czasu dla najbliższej osoby. Rycerze Kolumba zachęcają małżonków, by w Dniu Męża i Żony zatrzymali się, pobyli razem i przypomnieli sobie o wartości sakramentalnego małżeństwa.
Mężowie, spędźcie ten dzień ze swymi żonami, celebrujcie swoje małżeństwo we dwoje, towarzyszcie swojej małżonce, by zrekompensować swoje zabieganie, brak czasu, pielęgnujcie stronę duchową – zachęca delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce brat Michał Bartoszko. We wspomnienie liturgiczne świętych małżonków Zelii i Ludwika Martin Rycerze Kolumba obchodzą Dzień Męża i Żony, bowiem - jak przekonują – potrzeba dziś świadectwa dobrych, sakramentalnych małżeństw - informuje Vatican News.
Rycerze Kolumba w Polsce 13 lipca obchodzą w 2026 roku Dzień Męża i Żony. Przypada on w liturgiczne wspomnienie świętych małżonków, rodziców św. Tereski od Dzieciątka Jezus – Zelii i Ludwika Martin.
Kanonizowani w 2015 roku przez papieża Franciszka dowiedli oni – jak mówi delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce brat Michał Bartoszko - że „w prostym życiu, życiu małżeńskim, wychowaniu dzieci, ćwiczeniu się w małżeńskiej cierpliwości, wzajemnej akceptacji i w pielęgnowaniu miłości małżeńskiej można dojść do świętości."
Podkreślić wagę sakramentalnego małżeństwa
Jak wyjaśnia br. Bartoszko, polscy Rycerze Kolumba już od kilku lat organizują Dzień Męża i Żony, który jest jednym z podstawowych programów formacyjnych w zakresie rodziny.
Już ponad 150 lat temu ksiądz Michael McGivney, zakładając zakon świecki dla mężczyzn - Rycerzy Kolumba - jako jeden z fundamentów postawił właśnie ochronę rodziny.
Aktualność tego wyzwania widać dziś, gdy gwałtownie rośnie liczba rozwodów, liczba małżeństw sakramentalnych spada, a wartość małżeństwa jest deprecjonowana, nieraz – jak mówi Michał Bartoszko - również przez organy różnych państw.
„Dlatego też szczególnie ważne dla nas jest podkreślenie tej roli sakramentalnego małżeństwa" – podkreśla. „Dzień Męża i Żony to okazja - obok rocznicy małżeństwa - by wspólnie ze swoimi małżonkami celebrować swoje małżeństwo, ale także by spotkać się w większym gronie w radach lokalnych, w kościołach, by odnowić przyrzeczenia małżeńskie, by dać świadectwo tego, że małżeństwo, wierność i miłość małżeńska są wartościami, które wymagają pielęgnacji, troski, ale też są wartościami, które naprawdę w życiu się opłacają" – podkreśla.
Wskazuje na przykład małżeństw, które razem się modlą, pielęgnują wiarę, nie idą na łatwiznę w związku – właśnie te małżeństwa są świadectwem trwałości i miłości dla innych.
Czas dla męża i żony
Każdy Rycerz Kolumba w tym dniu stara się spędzić dzień z żoną, być przy niej, celebrować małżeństwo – bo to jest przede wszystkim święto męża i żony.
Zazwyczaj, jak mówi br. Bartoszko, małżonkowie uczestniczą w Mszy św., odnawiają tego dnia przyrzeczenia małżeńskie, spotykają się w gronie innych par lub w rodzinie na agapie, gościnie.
„Ten dzień ma być dowodem na to, że potrafimy się zatrzymać, że potrafimy razem ten czas spędzić, tak więc przede wszystkim w małżeństwie" – dodaje Michał Bartoszko. W jego parafii pary małżeńskie 13 lipca wspólnie uczestniczą w nabożeństwie fatimskim – małżonki prowadzą rozważania różańca, a mężowie niosą figurę Matki Bożej Fatimskiej. Potem jest wspólne świętowanie, agapa.
Formacja mężów u Rycerzy Kolumba
Michał Bartoszko podkreśla, że w szeregach Rycerzy Kolumba dbałość o formacje mężczyzn jako dobrych mężów jest jednym z podstawowych zadań. „Zawsze podkreślamy, że najważniejszy w życiu jest Pan Bóg, później rodzina, dopiero później praca i rycerstwo" – mówi.
Organizowane są więc chociażby rodzinne pielgrzymki na Jasną Górę, czy do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Promuje się, aby aktywności rycerstwa jak najczęściej wykonywać wspólnie z małżonkami, z rodzinami i w ten sposób dawać świadectwo.
„Do tego dochodzi rozważanie pism, dokumentów św. Jana Pawła II, chociażby Familiaris consortio, która była tematem przewodnim jednego z naszych lat bratnich" – dodaje Michał Bartoszko. I zachęca, by rozważać także różne sytuacje życiowe z patronów tego dnia – Zelii i Ludwika Martin, tego, jak oni podchodzili do codziennych aspektów życia małżeńskiego.