
Ks. Łukasz Piper Ewangelia z komentarzem
Dziś 00:00 GN 29/2026 Otwarte
Jezus rzekł do niej: „Mario!”. J 20,16
Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty. Maria stała przed grobem płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa: jednego w miejscu głowy, a drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: „Niewiasto, czemu płaczesz?” Odpowiedziała im: „Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono”. Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. Rzekł do niej Jezus: „Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?” Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: „Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę”. Jezus rzekł do niej: „Mario!” A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: „Rabbuni”, to znaczy: „Nauczycielu”. Rzekł do niej Jezus: „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: «Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego»”. Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: „Widziałam Pana i to mi po wiedział”.
J 20,1.11-18
Fascynujące, a zarazem zadziwiające są opisane w Ewangeliach spotkania uczniów ze Zmartwychwstałym. Jezus pozostaje ten sam, a jednak ukazuje się w przemienionym, uwielbionym ciele. Przekracza prawa natury, przychodzi mimo zamkniętych drzwi, a uczniowie nie rozpoznają Go od razu. Odkrywają Jego obecność dzięki słowom, gestom i znakom, które znają z wcześniejszych spotkań. Uczniowie idący do Emaus rozpoznają Jezusa przy łamaniu chleba. Nad Jeziorem Tyberiadzkim umiłowany uczeń rozpoznaje w Nieznajomym Chrystusa podczas cudownego połowu ryb – znaku przypominającym pierwsze powołanie uczniów. Maria Magdalena rozpoznaje natomiast Pana, gdy wypowiada On jej imię. Być może nikt wcześniej nie wymawiał go z taką czułością i miłością. Także dzisiaj Chrystus zwraca się do każdego z nas po imieniu. Jego głosu nie sposób pomylić z żadnym innym.
Ks. Łukasz Piper Ewangelia z komentarzem