RAK
    Gdzie będzie można postawić dom, a gdzie nie? To już ostatni dzwonek

    Gdzie będzie można postawić dom, a gdzie nie? To już ostatni dzwonek

    973 odsłon
    Świętokrzyskie

    Plan ogólny dla miasta Kielce nie zostanie uchwalony w wyznaczonym terminie. Prawdopodobnie w wakacje odbędą się natomiast konsultacje społeczne, które będą ostatnim momentem na zmiany w dokumencie mającym wyznaczyć między innymi, gdzie każdy mieszkaniec może wybudować dom, a gdzie jest to wykluczone.   Do 31 sierpnia bieżącego roku wszystkie gminy w Polsce są zobowiązane do uchwalenia planu ogólnego – dokumentu, który zastąpi dotychczasowe studium uwarunkowań. Plan ogólny będzie wskazywał, gdzie i co można wybudować. Marcin Kamiński, członek Krajowej Rady Izby Architektów mówi, że plany ogólne wiele zmienią.   – Do tej pory, żeby zacząć budować, mogliśmy wystąpić o tzw. decyzję o warunkach zabudowy.  Działała ona na zasadach „dobrego sąsiedztwa”, a więc mogliśmy się spodziewać, że jeśli sąsiad wybudował dom, my też będziemy mogli. Drugą opcją są plany miejscowe, a więc bardzo konkretny dokument, który wskazuje w co na danej działce można inwestować. Plan ogólny będzie nadrzędny względem planów miejscowych, a największą różnicę odczują ci, których działki tymi planami nie są objęte – tłumaczy Marcin Kamiński.   W województwie świętokrzyskim spośród większych miast jako jedyne plan ogólny uchwalony mają Starachowice. W Kielcach procedura wciąż trwa. Łukasz Syska, wiceprezydent Kielc mówi, że w tej chwili skupia się ona na ustaleniach pomiędzy urzędnikami a Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Kielcach. Sporne okazały się kwestie dotyczące terenów objętych ochroną przyrody i dopuszczenia na nich funkcji dodatkowych.   – Chodzi chociażby o tereny wokół rezerwatów geologicznych, które chcemy zagospodarować, m.in. poprzez tworzenie ścieżek edukacyjnych. To jest funkcja turystyczno-rekreacyjna realizowana w strefach zieleni naturalnej urządzonej bądź w strefach otwartych. Zależy nam, aby mimo konkretnej klasyfikacji, która ogranicza prowadzenie np. działalności usługowej, mieszkaniowej czy przemysłowej, można było wprowadzić funkcje rekreacyjne – zaznacza Łukasz Syska.   Wiceprezydent Kielc mówi, że ustalenia z RDOŚ dobiegają końca i spodziewa się, że jeszcze w sierpniu zostaną ogłoszone konsultacje społeczne. Będzie to ostatni moment, by mieszkańcy mogli wpłynąć na ostateczny kształt planu ogólnego. Architekt Marcin Kamiński podkreśla, że o ile wcześniej nie było ograniczeń dotyczącej zabudowy mieszkaniowej w mieście, o tyle teraz się one pojawią.   – Kołderka jest troszkę krótka. Miasto nie może wyznaczyć dowolnej ilości terenów mieszkaniowych. Ma z góry założony limit takiej przestrzeni. To, co dziś jest dopuszczone, wcale nie musi być w oficjalnym ostatecznym dokumencie i może okazać się dla niektórych bolesne, bo np. działka, którą przewidujemy dla dzieci, za chwilę może okazać się bezwartościowa – zaznacza.   Wiceprezydent Łukasz Syska informuje, że w ramach konsultacji społecznych odbędzie się co najmniej pięć spotkań terenowych, a więc po jednym w każdym okręgu wyborczym.   – Mamy świadomość, że spotkamy się z pewnymi grupami mieszkańców o zbliżonych interesach, czyli np. właścicielami sąsiadujących działek, którzy będą mieli swój pomysł na ich zagospodarowanie niekoniecznie spójny z tym, co proponujemy w planie ogólnym. Z tymi grupami na pewno będziemy spotykać się także indywidualnie, żeby uzgodnić, co jesteśmy w stanie uwzględnić, a co przekracza nasze możliwości wynikające z ustawy – mówi.   Plan ogólny dla Kielc powstaje w oparciu o obowiązujące studium uwarunkowań. Łukasz Syska zaznacza, że oprogramowanie, w którym powstaje dokument, w pierwszej kolejności uwzględnia faktycznie istniejącą zabudowę. Urzędnicy wprowadzają jednak zmiany. Dotyczą one w dużej mierze korytarzy transportowych, aby utworzyć pewną rezerwę pod budowę nowych dróg. Taki korytarz przewiduje się m.in. we wschodniej części Kielc aż po ulicę Radomską z północnej strony i ulicę Ściegiennego z południowej, pod ewentualną budowę wschodniej obwodnicy Kielc.   Prawdopodobny termin, jaki wskazuje wiceprezydent Łukasz Syska dla uchwalenia planu ogólnego dla Kielc, to przełom października i listopada bieżącego roku. Do tego czasu, od 1 września, obecne studium uwarunkowań straci ważność, co oznacza że jeśli działka nie jest ujęta w planie miejscowym, to do momentu uchwalenia planu ogólnego nie będzie można dla niej wydać decyzji o warunkach zabudowy.


    Źródło: Polskie Radio Kielce (Radio Kielce)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era