
Celem amerykańska baza - twierdzą Strażnicy Rewolucji.
Irańskie wojska przeprowadziły pięć fal nalotów na Bahrajn w ciągu 12 godzin - poinformowała amerykańska stacja CNN, powołując się na komunikat armii Bahrajnu, zamieszczony w sobotę na portalu X. Ministerstwo spraw wewnętrznych w Manamie zaapelowało do mieszkańców o "zachowanie spokoju i udanie się do najbliższego bezpiecznego miejsca".
Siły zbrojne Bahrajnu powiadomiły w sobotnim oświadczeniu, że ich systemy obrony powietrznej skutecznie powstrzymały liczne irańskie pociski rakietowe i drony. Ataki te nazwano częścią trwającej wrogiej kampanii, skierowanej przeciwko ludności cywilnej w królestwie.
"Dowództwo Generalne Sił Obronnych Bahrajnu ogłasza, że Iran kontynuuje systematyczną wrogą politykę poprzez bezprawne ataki na ludność cywilną w Królestwie Bahrajnu" - przekazała armia.
Wojsko poinformowało, że wszystkie rodzaje Sił Obronnych Bahrajnu pozostają w najwyższym stanie gotowości operacyjnej.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) powiadomił, że ostrzeliwał amerykańską bazę lotniczą Szejk Isa w Bahrajnie, w której znajdują się hangary dla samolotów i warsztaty konserwacji helikopterów, a także centrum dowodzenia i kontroli dronów sił USA w tym państwie. Oświadczył również, że zniszczył amerykańskie centrum danych wywiadowczych w Bahrajnie, znane jako Batelco - przekazała półoficjalna agencja informacyjna Tasnim.
Kontrolowana przez państwo agencja IRIB ostrzegła, powołując się na rozmowę z generałem Mohsenem Rezaeim, że jeżeli nie ustaną amerykańskie ostrzały, Teheran wznowi "operacje ofensywne na pełną skalę". - Iran nie będzie już ograniczał się do odwetowych działań o tej samej skali i żadna granica nie będzie bezpieczna - zagroził wysoki rangą przedstawiciel IRGC.
Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w nocy z piątku na sobotę, że podległe mu siły zakończyły siódmą z rzędu noc ataków na Iran. Podczas operacji wykorzystano samoloty bojowe, drony, okręty wojenne oraz inne środki rażenia.
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
Maria Sołowiej
Andrzej Macura
ks. Włodzimierz Lewandowski
Autoreklama