RAK
    Chiny: Ambasador Filipin wezwany do MSZ po incydencie na Morzu Południowochińskim

    Chiny: Ambasador Filipin wezwany do MSZ po incydencie na Morzu Południowochińskim

    2888 odsłon
    Chiny: Ambasador Filipin wezwany do MSZ po incydencie na Morzu Południowochińskim

    MSZ Chin oskarżyło Manilę o "złośliwą prowokację".

    Władze w Pekinie wezwały we wtorek ambasadora Filipin w związku z incydentem z udziałem łodzi obu krajów na Morzu Południowochińskim. MSZ Chin oskarżyło Manilę o "złośliwą prowokację" i ostrzegło, że Filipiny poniosą "wszelkie konsekwencje" swoich działań. To kolejna eskalacja napięć między krajami.

    • Strona filipińska (...) sprowokowała incydent, a następnie (zaczęła) wysuwać oskarżenia, wypaczać fakty i angażować się w złośliwe nagłaśnianie sprawy - oświadczył rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian na briefingu prasowym. Jak przekazał, Pekin wystosował "stanowczy protest" na ręce filipińskiego ambasadora.

    Do incydentu doszło w poniedziałek na Morzu Południowochińskim, w pobliżu Drugiej Płycizny Thomasa (chiń. Ren'ai Jiao), gdzie Filipiny od 1999 r. utrzymują posterunek na osadzonym na mieliźnie okręcie BRP Sierra Madre.

    Według chińskiego MSZ filipińskie łodzie pontonowe wysłane z okrętu "w niebezpieczny sposób zbliżyły się i staranowały" chińską łódź, a ich załoga "brutalnie zaatakowała" funkcjonariuszy straży przybrzeżnej ChRL przy użyciu wioseł i drągów.

    Rząd w Manili stanowczo odrzucił tę wersję zdarzeń, określając ją jako "fałszywą i mylącą". Filipińska armia zadeklarowała, że to chińskie służby zainicjowały konfrontację i raniły w głowę jednego z marynarzy drewnianą pałką.

    Odnosząc się do rannego Filipińczyka, rzecznik chińskiej straży przybrzeżnej Jiang Lue oświadczył, że umożliwiono mu ewakuację wyłącznie "z powodów humanitarnych". Zaznaczył, że funkcjonariusze uprzednio przesłuchali załogi i skontrolowali filipińskie łodzie.

    Chiny domagają się usunięcia BRP Sierra Madre, twierdząc, że obszar mielizny stanowi suwerenne terytorium Chin. MSZ przestrzegło władze w Manili przed dalszymi działaniami, podkreślając, że Pekin zachowuje "niezachwianą determinację", by bronić swojej suwerenności terytorialnej, a "wszelkie konsekwencje" ewentualnej eskalacji poniosą Filipiny.

    Konflikt terytorialny na tych wodach trwa od lat. W 2024 r. w podobnym incydencie filipiński marynarz stracił palec. Wydarzenie to doprowadziło do zawarcia tymczasowego porozumienia między państwami w sprawie misji zaopatrzeniowych dla stacjonujących na mieliźnie wojsk filipińskich.

    Z Pekinu Krzysztof Pawliszak

    Tydzień z Wiara.pl

    Przeczytaj jeszcze

    Galerie

    Katarzyna Solecka

    Piotr Drzyzga

    ks. Leszek Smoliński

    Autoreklama


    Źródło: Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era