RAK
    Abp Przybylski do młodych: Nie zamknijcie tego festiwalu jako jednorazowego doświadczenia

    Abp Przybylski do młodych: Nie zamknijcie tego festiwalu jako jednorazowego doświadczenia

    341 odsłon
    Abp Przybylski do młodych: Nie zamknijcie tego festiwalu jako jednorazowego doświadczenia

    107,6 FM

    Metropolita katowicki spotkał się z uczestnikami Festiwalu Życia w Kokotku. – My, chrześcijanie, jesteśmy ludźmi początków. Wyjedźcie stąd z takim przesłaniem – powiedział, nawiązując do hasła wydarzenia.

    Siedem dni intensywnych wydarzeń – spotkań, modlitwy, koncertów – za nami. W tym roku Festiwal Życia odbywał się pod hasłem „Początek”. „Boski projekt czy kosmiczna improwizacja? Człowiek ulepiony z prochu ziemi czy efekt milionów lat ewolucji? 7 dni stworzenia świata i 7 dni Festiwalu Życia. Festiwal Życia 2026 odbędzie się pod hasłem POCZĄTEK, a jego bohaterami będą Adam i Ewa” – zapowiadali organizatorzy.

    Ostatnim oficjalnym punktem programu była Msza św., której przewodniczył abp Andrzej Przybylski. – Pamiętacie, jak Pan Jezus powiedział o sobie: „Ja jestem Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec”. I to nie znaczy, że Bóg jest tylko na początku i na końcu naszego życia. Nie tylko jest źródłem. Nie tylko nas stworzył. Nie tylko dał nam życie, a potem nam zostawił to życie. Róbcie sobie, co chcecie. To nie jest tak, że przyjdzie na końcu i będzie nas sądził wtedy, gdy umrzemy. Ale On jest Alfą i Omegą pomiędzy początkiem i końcem, urodzeniem i śmiercią. Bo zobaczcie, że nasze życie tak naprawdę ciągle utkane jest z początków (…). Bóg jest Panem początków, choć ten początek oznacza, że coś się kończy, a coś się zaczyna – przypomniał młodym metropolita.

    Abp Przybylski przypomniał, że „Bóg jest Panem początków, a nie końca”. – Mówię wam o tym, żebyście nigdy o tym nie zapomnieli. Bo niekiedy nam się wydaje, że wszystko się skończyło. Bo niekiedy nam się wydaje, że już koniec. Koniec moich nadziei, koniec moich obietnic. Czasem jesteśmy tak zrezygnowani, że sobie mówimy: „Już nic z tego nie będzie. Już nie będzie nowego początku”. Bóg jest Panem początków, a nie końca. Nawet jeśli coś się kończy w naszym życiu, koniec w naszym życiu oznacza czasem zmianę. Nawet kiedy umrzemy, to mówimy, że śmierć nie jest końcem. Nasze życie się nie kończy, ale się zmienia. Jeśli będziesz żył po Bożemu, to twoja śmierć nie będzie żadnym końcem. Będzie cudowną zmianą. (…) my, chrześcijanie, jesteśmy ludźmi początków. Wyjedźcie z tego Festiwalu Życia z takim przesłaniem. Nie, że kończy się festiwal i skończyło się jakieś fajne doświadczenie, a teraz już szara codzienność. Niech to będzie początek. To ciekawe, że Bóg jest Panem początków i nie lubi, kiedy człowiek patrzy wstecz. Nie wierzcie w takie uzdrowienia. Nie wierzcie w takie porady, które grzebią tylko w przeszłości. A nie nadają sensu waszemu życiu. Nie pokazują tego, że możesz zacząć od nowa, choćbyś nie wiem jak był zraniony, choćbyś nie wiem jak był pobity, okaleczony, cokolwiek byś zepsuł. Bóg jest panem początku – mówił.

    Metropolita katowicki w swoim słowie nawiązał także do odczytanego tego dnia fragmentu Ewangelii: Przypowieści o siewcy. Podkreślił, że każdy powinien pamiętać, że siewcą jest Pan Bóg, nie my sami czy inni ludzie. – Siewcą jest Bóg. Niech on was obsiewa swoim słowem, swoją łaską, swoją miłością. Nie chciejmy być siewcami. Pozwólmy się obsiać. Nawet ja, biskup, nie mogę o tym zapomnieć. Choć mam siać Słowo Boże, to nie we własnym imieniu i nie własne słowo, bo siewcą jest Pan – mówił. I dodał, że kawałki pola i drogi, na które upada ziarno wcale nie muszą oznaczać życia różnych osób, mogą się także kumulować w jednej. – Mamy różne kawałki w życiu. Mamy kawałki pobożne, jak na tym festiwalu, czy jak w niedzielę na Eucharystii. Jak pojedziemy na rekolekcje. To są pobożne kawałki. Ale przecież każdy z nas ma takie inne kawałki swojego życiowego pola. Ma takie kawałki, gdzie ciągle jest w drodze, ciągle się śpieszy i ciągle zapomina o Bogu. Gubi Go. Każdy z nas ma taki kawałek, gdzie jest jak skała. Bóg nam mówi: „Nie rób tego”. A my? A my jak kamień: dalej swoje. Dalej wiemy lepiej niż Pan Bóg. Każdy z nas ma taki kawałek zachwaszczonego pola, gdzie pojawiają się grzechy. Gdzie kuszą nas dobra i zmysłowe rzeczy tego świata, gdzie się im poddajemy – mówił. – I zobaczcie, że Pan Bóg zdrowe ziarno sieje na każdy kawałek pola. Nie podzielcie tak sobie życia: że tu kawałek dla Pana Boga, tu kawałek dla aktywności ludzkiej. Tu taki kawałek pełen chwastów i grzechów i różnych uciech. I jeszcze taki kawałek takiego mojego ja. Pozwólcie to szybko wszystko obsiać, bo Bóg sieje na każdą ziemię, by nas obsiać w całości. I dopiero jak cali będziemy obsiani przez Pana, będziemy żyźni, będziemy Jego ogrodem i będą kwitły w naszym sercu kwiaty jak w ogrodzie Pana i Jego królestwo – apelował.

    Abp Andrzej Przybylski przypomniał również, że „Boże dary nie są gotowe”. – Pan Bóg sieje te dary jak ziarna. Wiecie, że ziarenka są takie malutkie, ale w nich jest cały potencjał, cały zapis genetyczny, całe to piękno, które Bóg zaplanował. Tylko to nie są gotowe produkty – mówił. I poprosił młodych, by nie zmarnowali potencjału, jaki w czasie festiwalu został w nich zasiany. – Nie wyjedźcie stąd i nie zamknijcie tego festiwalu jako jakiegoś jednorazowego doświadczenia. (…) Podlewajcie te doświadczenia modlitwą. Podlewajcie codziennie te Boże ziarna Bożym Słowem. Podlewajcie Eucharystią, adoracją, życiem we wspólnocie, dzieleniem się Bogiem. Bo inaczej ten festiwal życia, choć Bóg nas na nim obsiał, te ziarna mogą szybko zmarnieć i uschnąć – przekonywał.

    Metropolita katowicki prosił również młodych, by Festiwal Życia zanieśli w świat. – Cieszcie się życiem, nawet jeśli czasem jest trudne i pełne problemów. Świadczcie o pięknie życia. Tylu waszych rówieśników nie cieszy się życiem. Tylu waszych rówieśników nie chce żyć i potrzebują świadków, którzy im pokażą, że życie jest piękne – powiedział.

    Festiwal Życia w Kokotku rozpoczął się 6 lipca i odbywał się pod hasłem „Początek”. To największe tego typu wydarzenie w Polsce. Docenił je papież Leon XIV, który skierował swoje przesłanie do uczestników „W tym roku wracacie do Księgi Rodzaju, rozważając pradzieje zbawienia, którego pełnia została nam objawiona w Jezusie Chrystusie, nowym Adamie. On zaprasza każdego człowieka do pełni życia i daje jedyne, prawdziwe szczęście” – czytamy w liście, który wraz z papieskimi pozdrowieniami usłyszeli festiwalowicze.

    Relację z Festiwalu przeczytasz także TUTAJ.


    Źródło: Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?