play\arrow
ADBREAK\END
keyboard\arrow\right
ADBREAK\END
Listeners:
Top listeners:
skip\previousplay\arrowskip\nextradio
00:0000:00
playlist\playchevron\left
volume\up
chevron\left
Idź do albumu
play\arrow Radio BIELSKOPrzeboje non-stop
play\arrow Radio EXPRESS FMPrawdziwa Lokalna Stacja
play\arrow Radio DISCOZawsze w rytmie!
play\arrow Radio MEGAMega Przeboje!
play\arrow Radio NUTASame dobre nuty!
search menu play\arrow Słuchaj
Piłka nożna
Zespół szlifuje formę pod wodzą nowego trenera. Są nowe twarze
today 21.07.2026 13:25
share close
Fot: Anna Pawlus
LKS Skrzyczne Lipowa w ubiegłym tygodniu rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. W drużynie tego lata doszło do zmiany na stanowisku trenera. Mirosława Szymurę zastąpił Maciej Skolarz. Jesienią Skrzyczne będzie mogło liczyć także na wsparcie co najmniej trzech nowych graczy.
Skrzyczne szykuje formę pod wodzą nowego trenera
Rozgrywki żywieckiej A-Klasy rozpoczną się za nieco ponad trzy tygodnie. Zespoły do ligowej rywalizacji powrócą w weekend 15-16 lipca. Aktualnie trwa okres przygotowawczy. Drużyna z Lipowej treningi wznowiła 14 lipca i ma już za sobą pierwszy sparing pod wodzą nowego szkoleniowca.
Maciej Skolarz w swoim nieoficjalnym debiucie na ławce zespołu pokonał ligowego rywala z Cięciny aż 7:2. Kolejnym sprawdzianem dla jego podopiecznych będzie nadchodzące spotkanie w pierwszej rundzie Pucharu Polski. Skrzyczne zagra w nim z Grapą Trzebinia.
– Ruszyliśmy 14 lipca. Mamy dobrą frekwencję — na treningach jest około 16-18 zawodników. W sobotę rozegraliśmy sparing z Cięciną, który wygraliśmy 7:2. Chłopaki dobrze się zaprezentowali i zrealizowali założenia taktyczne. Pojawiły się również nowe twarze – mamy trzech testowanych zawodników… także trenujemy dalej i przygotowujemy się do nowego sezonu. – relacjonuje nam Maciej Skolarz.
Sezon coraz bliżej
Jak udało nam się ustalić, jednym ze wspomnianych testowanych zawodników jest: Jakub Bieda, który ma zasilić szeregi zespołu, przenosząc się z żywieckiej Koszarawy.
Drużyna czeka także na powrót do zdrowia dwóch ważnych zawodników, Adam Frydel oraz Maciej Sowa wciąż leczą swoje urazy i bardzo możliwe, że zabraknie ich podczas inauguracji sezonu. Mimo wszystko, jak słyszymy od szkoleniowca, w klubie panuje opytymizm.
– Gdy przychodziłem do Lipowej, zależało mi przede wszystkim na tym, żeby wprowadzić stabilizację i stworzyć dobre warunki do pracy. Tutaj mamy bardzo dobry obiekt, a zarząd naprawdę dobrze działa. Jest boisko treningowe i główne z oświetleniem, dużo sprzętu do treningu, więc naprawdę sporo się dzieje i wszystko zmierza w dobrym kierunku. – mówi nam trener.