Raków Częstochowa kontynuuje przygotowania do nowego sezonu podczas zgrupowania w Holandii. 8 lipca, czerwono-niebiescy rozegrali dwa mecze kontrolne. W pierwszym sparingu podopieczni Dawida Kroczka przegrali z przedstawicielem belgijskiej ekstraklasy – SV Zulte Waregem. Hat-trickiem popisał się Ad
Raków Częstochowa – SV Zulte Waregem
Spotkanie lepiej rozpoczęli rywale Rakowa, którzy po strzale Tobiasa Hedla z kilkunastu metrów i odbiciu się piłki rykoszetem od Ericka Otieno objęli prowadzenie. Ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie Zulte Waregem w 17. minucie. Chwilę później swojego szczęścia spróbował Oliwier Kwiatkowski, którego strzał wybronił bramkarz, jednak dobitka Adama Basse’a byla już precyzyjniejsza, dzięki czemu padła bramka kontaktowa. 4 minuty później, napastnik Rakowa doprowadził do remisu; piłka dośrodkowana przez Ericka Otieno spadła pod nogi zawodnika z numerem 99, który z 6. metra strzelił swojego drugiego gola.
Drugą połowę Raków rozpoczął od dwóch szans na objęcie prowadzenia, przed którymi stanął Oliwier Kwiatkowski. W 40. minucie to jednak rywale wyszli ponownie na prowadzenie po trafieniu Josepha Opoku. Chwilę później Zulte wróciło na dwubramkowe prowadzenie po trafieniu Marleya Ake, który wykorzystał kontratak przeprowadzony przez belgijski zespół. W końcówce najpierw minimalnie spudłował Abraham Ojo, a później Adam Basse skompletował hat-tricka po celnym strzale z 7. metra. Ostatecznie pierwsze środowe spotkanie zakończyło się porażką Rakowa.
Raków Częstochowa – Olympiacos
Spotkanie rozpoczęło się od ofensywy wicemistrzów Grecji. Jej efektem było kilka okazji, z czego najgroźniejszą była ta kończona strzałem Rodineia. Drużyna Rakowa stworzyła sobie pierwszą dogodną okazję w 9. minucie, kiedy to strzał Jonatana Brunesa został zablokowany. Chwilę później Rodinei poszukał dośrodkowaniem Claytona, jednak Brazylijczyk nie był w stanie sięgnąć futbolówki.
Pierwszy kwadrans zamknął strzał w poprzeczkę w wykonaniu Lorenzo Scipioniego. W 24. minucie Kacper Trelowski został zmuszony do interwencji po strzale Chiquinho zza pola karnego. 8 minut później nasz bramkarz ponownie interweniował po kolejnej szansie Rodineia. Pod koniec pierwszej połowy Clayton z kilku metrów oddał groźny strzał, z którego grecki zespół stworzył największe zagrożenie w tej części spotkania.
Drugą połowę Raków rozpoczął od składnej akcji, w której ostatecznie zabrakło finalizacji ze strony Tomasza Pieńki. Po chwili Stratos Svarnas zablokował piłkę po strzale Andre Luiza. Na kolejną dogodną szansę z którejkolwiek ze stron trzeba było czekać do 62. minuty i próby Michaela Ameyawa zza pola karnego. Po chwili Jean Carlos dośrodkował w kierunku Pieńki. Ponownie piłka minęła bramkę.
W 70. minucie Michael Ameyaw wrzucił piłkę z lewej strony na głowę Jonatana Brunesa, a Norweg pewnie pokonał bramkarza rywali, tym samym otwierając wynik spotkania. 16 minut później jednak goście doprowadzili do wyrównania po perfekcyjnym strzale z rzutu wolnego autorstwa Konstantinosa Fortounisa. Po chwili częstochowianie mogli wrócić na prowadzenie po woleju Jakuba Jendryki. W końcówce spotkania w zamieszaniu pod bramką Rakowa najsprytniejszy był Roman Yaremchuk, który zamknął wynik spotkania.
Podczas zgrupowania w Holandii Raków rozegra jeszcze jeden mecz kontrolny. Na zakończenie obozu przygotowawczego częstochowianie 11 lipca o godz. 11:00 zmierzą się z PSV Eindhoven.
źródło: rakow.com
fot. Jakub Ziemianin/rakow.com
Źródło: Czestochowskie24.pl