
Sześć dni nauki, wyjazdów i strażackich wyzwań. W Samborowicach odbył się gminny obóz strażacko-turystyczny, podczas którego dzieci poznawały tajniki służby, uczyły się zasad udzielania pomocy i spędzały czas pod namiotami.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
Od poniedziałku do soboty uczestnicy brali udział w pokazach, zajęciach praktycznych oraz wyjazdach do ciekawych miejsc. Nie zabrakło również zadań przygotowanych specjalnie z myślą o młodych adeptach pożarnictwa. Obóz był okazją nie tylko do zdobywania nowych umiejętności, ale także do integracji i aktywnego wypoczynku.
Jak podkreśla wójt gminy Adam Wajda , najważniejszą ideą straży pożarnej jest niesienie pomocy drugiemu człowiekowi. – Cieszy mnie fakt, że tak wielu młodych ludzi czuje ideę pomocy drugiemu człowiekowi. Straż to przede wszystkim pomoc w różnych sytuacjach. Mam nadzieję, że ta strażacka idea będzie w was dojrzewać i kształtować waszą osobowość – mówił do uczestników.
Wójt zwrócił również uwagę, że pomoc wymaga nie tylko chęci, ale także odpowiedniej wiedzy i umiejętności. – Żeby pomagać, trzeba wiedzieć, jak pomagać. Dlatego część zajęć miała charakter praktyczny i pokazywała, w jaki sposób można skutecznie udzielić pomocy, a nawet uratować komuś życie – podkreślił.
Tę formę szkolenia młodzieży zapoczątkował druh Brunon Stojer, emerytowany nauczyciel matematyki, aktywny strażak ochotnik i pasjonat lokalnej historii. Pierwszy obóz odbył się w 1992 roku. Organizacja tegorocznej edycji w Samborowicach oznacza powrót do wieloletniej tradycji, ponieważ przez wiele lat wydarzenie odbywało się właśnie tam. W ostatnich latach gospodarzem obozu było natomiast Pawłów.
Ludzie
Wójt Gminy Pietrowice Wielkie
Źródło: nowiny.pl