
Na terenie Tychów mundurowi i pracownicy kolei wspólnie patrolowali miejsca, w których piesi i kierowcy nagminnie łamią przepisy. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Tychach, kolejarze oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej przeprowadzili wczoraj działania profilaktyczno-prewencyjne przy „dzikich przejściach” przez tory i na przejazdach kolejowo-drogowych. Akcja wpisuje się w ogólnopolską kampanię bezpieczeństwa na obszarach kolejowych.
Najważniejsze informacje:
Działania prowadzono w ramach ogólnopolskich przedsięwzięć „TOR” oraz „Horyzont” przy „dzikich przejściach” przez tory i na przejazdach kolejowo-drogowych w Tychach.
W akcji uczestniczyli policjanci KMP Tychy, przedstawiciele kolei oraz żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.
Dzieci otrzymały kolorowanki, elementy odblaskowe i broszury; kierowcom przekazano materiały o bezpiecznym pokonywaniu przejazdów.
Trzy służby, jeden cel
Akcja realizowana była w ramach ogólnopolskich przedsięwzięć „TOR” oraz „Horyzont” . Połączenie sił policji, kolei i wojsk obrony terytorialnej to nieprzypadkowy wybór - każda z tych formacji wnosi inne narzędzia i zasięg oddziaływania na przechodniów oraz kierowców. Szczególny nacisk położono na miejsca, w których dochodzi do nielegalnego przekraczania torowisk , bo właśnie tam zagrożenie jest największe i najbardziej bezpośrednie.
Mundurowi prowadzili rozmowy zarówno z pieszymi, jak i kierowcami. Przypominali o obowiązujących przepisach i konsekwencjach ich lekceważenia. Chwila pośpiechu. I często tragedia.
Dzieci z odblaskami, kierowcy z informacją
Działania nie ograniczyły się do kontroli i pouczeń. Część akcji miała wyraźny charakter edukacyjny - zwłaszcza ta skierowana do najmłodszych. Dzieci otrzymywały kolorowanki o tematyce bezpieczeństwa, elementy odblaskowe oraz broszury profilaktyczne. Kierowcom przekazywano materiały informacyjne przypominające o zasadach bezpiecznego pokonywania przejazdów kolejowo-drogowych.
Służby przypominają o fizyce, której nie można oszukać. Pociąg, nawet po natychmiastowej reakcji maszynisty, potrzebuje kilkuset metrów, żeby się zatrzymać. Żadna rogatka nie jest przeszkodą nie do ominięcia - ale każde jej ominięcie może skończyć się śmiercią.
Sosnowiec: Policja szuka mężczyzny podejrzanego o kradzież sklepową w Milowicach
Katowice: Rodzinny piknik policyjny w Parku Giszowieckim
Zasady, których nie wolno ignorować
W komunikacie służby przypominają podstawowe reguły zachowania w pobliżu torów: korzystanie wyłącznie z wyznaczonych przejść i przejazdów, stosowanie się do znaków i sygnalizacji świetlnej oraz dźwiękowej, a przede wszystkim bezwzględny zakaz omijania zamkniętych rogatek . Niebezpieczne miejsca objęto szczególnym nadzorem - to właśnie tam najczęściej dochodzi do sytuacji stwarzających bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia.
Źródło: Policja Tychy
Źródło: Tylko Slask