RAK
    Stulecie ligi, nowi-starzy rywale i polskie kluby w europejskich pucharach. Czego spodziewać się po sezonie 2026/27?

    Stulecie ligi, nowi-starzy rywale i polskie kluby w europejskich pucharach. Czego spodziewać się po sezonie 2026/27?

    3184 odsłon
    Stulecie ligi, nowi-starzy rywale i polskie kluby w europejskich pucharach. Czego spodziewać się po sezonie 2026/27?

    Piłkarska Polska wstrzymuje oddech – 25 lipca startuje nowy sezon PKO BP Ekstraklasy , a to nie będzie zwykła kampania. To właśnie w rozgrywkach 2026/27 liga obchodzi stulecie swojego istnienia, na boiska wracają dwaj tradycyjni giganci, a stawka po raz pierwszy od dekad nie ma jednego wyraźnego murowanego faworyta.

    Stulecie ligi i powroty wielkich nazwisk

    Sezon 2026/27 to jubileuszowa, 101. edycja mistrzostw Polski, przygotowana pod hasłem stulecia rozgrywek ligowych – kulminacja obchodów przypadnie na 3 kwietnia 2027 roku , dokładnie sto lat po pierwszej historycznej kolejce z 1927 roku. Do tego symbolicznego momentu liga dochodzi z rekordową frekwencją z poprzedniego sezonu i rosnącą oglądalnością, co czyni ten rok szczególnie ważnym dla wizerunku rozgrywek. Do elity wracają po przerwie dwa kluby z ogromną historią – Wisła Kraków oraz Śląsk Wrocław – a debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej zalicza Wieczysta Kraków , klub dysponujący budżetem nieporównywalnym z dotychczasowymi standardami beniaminków.

    Kto powalczy o mistrzostwo

    Broniący tytułu Lech Poznań wchodzi w sezon jako główny faworyt bukmacherów, mając szansę na trzecie z rzędu mistrzostwo Polski – coś, czego żaden klub nie dokonał jeszcze w XXI wieku. Poznaniacy solidnie wzmocnili skład, sprowadzając między innymi Luisa Palmę z Celtiku za ponad 4 miliony euro , co czyni ten transfer jednym z najdroższych w historii ligi. Największym wyzwaniem dla Kolejorza pozostaje jednak pogodzenie walki o mistrzostwo z występami w eliminacjach do Ligi Mistrzów. W gronie głównych pretendentów wymienia się też Legię Warszawa , prowadzoną teraz przez byłego selekcjonera Rumunii Edwarda Iordanescu , oraz Raków Częstochowa . Osobną historią jest Widzew Łódź , którego prezes Robert Dobrzycki wydał na transfery blisko 23 miliony euro w minionym sezonie, budując budżet bez precedensu w polskiej lidze – choć na razie przekłada się to na ambicje bardziej niż na wyniki, skoro Widzew zapewnił sobie utrzymanie dopiero w ostatniej kolejce poprzedniej kampanii.

    Pięć zespołów w europejskich pucharach

    Dobre występy polskich klubów w poprzednich rozgrywkach europejskich – Legia i Jagiellonia Białystok odpadły dopiero w ćwierćfinałach Ligi Konferencji – poprawiły pozycję Polski w pięcioletnim rankingu UEFA na 15. miejsce . To oznacza, że w sezonie 2026/27 w europejskich pucharach Polskę reprezentować będzie aż pięć zespołów , w tym dwa już od eliminacji Ligi Mistrzów. Do tego grona po raz pierwszy od 23 lat dołączył GKS Katowice , który dzięki piątemu miejscu w poprzednim sezonie zameldował się w eliminacjach Ligi Konferencji, gdzie czeka go starcie ze słowacką Żiliną.

    Walka o koronę króla strzelców

    Rywalizacja o tytuł najlepszego strzelca zapowiada się równie zacięta co walka o mistrzostwo. Głównym faworytem pozostaje kapitan i lider ofensywy Lecha, Szwed Mikael Ishak , który w systemie trenera Nielsa Frederiksena ma realną szansę przekroczyć granicę piętnastu trafień. Poważną konkurencję może mu stworzyć Karol Świderski , którego głośny powrót do Widzewa Łódź był jednym z transferów lata i ma pomóc łodzianom w pogoni za europejskimi pucharami.

    Pierwsza kolejka sezonu

    Inaugurację nowych rozgrywek wypełni komplet dziewięciu spotkań: Wisła Kraków – GKS Katowice , Radomiak Radom – Wieczysta Kraków , Pogoń Szczecin – Legia Warszawa , Raków Częstochowa – Wisła Płock , Widzew Łódź – Motor Lublin , Jagiellonia Białystok – Korona Kielce , Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław , Zagłębie Lubin – Piast Gliwice oraz Lech Poznań – Cracovia . Mecz mistrza Polski z krakowskim zespołem, podobnie jak starcie beniaminka Wieczystej z Radomiakiem, od razu pokaże, jak zespoły poradziły sobie z letnimi przygotowaniami przed jednym z najbardziej wyrównanych sezonów ostatnich lat.

    O autorze

    Jakub Białkowski jest redaktorem serwisu Silesion.pl. Od kilku lat aktywnie relacjonuje najważniejsze wydarzenia ze Śląska, skupiając się na tematach społecznych, miejskich i kulturalnych. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Śląskim, pasjonat nowych mediów i reportażu. Ceni sobie świeże spojrzenie na lokalne sprawy i kontakt z mieszkańcami regionu. Po godzinach miłośnik kina, podróży i dobrej kawy.


    Źródło: Silesion.PL

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era