
Spragniony złodziej. Kradzież wody mineralnej w Byczynie 14
Kradzież wody mineralnej w Jaworznie. W Byczynie ktoś ukradł skrzynkę z pełnymi butelkami wody, która stała na podjeździe jednego z domów. Czy złodziejowi aż tak bardzo chciało się pić? To najprawdopodobniej zezna przed sądem, bo sprawa trafiła na policję.
Kiedy chce nam się pić, a nie mamy przy sobie wody, to zwykle udajemy się do sklepu. Pewien mężczyzna wpadł jednak na inny pomysł. Mimo że sklep znajdował się kawałek dalej, postanowił ukraść wodę z podjazdu.
Do nietypowej kradzieży doszło we wtorek, 14 lipca przy ulicy Abstorskich w Byczynie. Około godziny 17:20 obok jednego z domów przejechał granatowy samochód. Kierowca prawdopodobnie zauważył stojącą na podjeździe skrzynkę z wodą, bo chwilę później zawrócił.
Znowu podjechał w to samo miejsce, zatrzymał się przed posesją, wysiadł z samochodu, zabrał wodę i odjechał.
Złodziej wody mineralnej w Byczynie
Mieszkanka Byczyny od wielu lat korzysta z dostaw wody mineralnej do domu. Kierowca raz w tygodniu zostawia pełną skrzynkę, a właścicielka wystawia w tym samym miejscu puste butelki przeznaczone do wymiany. Do tej pory taki system działał bez żadnych problemów i nigdy nie doszło do kradzieży.
Zdarzenie widział sąsiad okradzionej mieszkanki. Jak relacjonuje kobieta, mężczyzna zauważył, że samochód zatrzymał się przed posesją, a następnie mężczyzna zabiera skrzynkę. Sytuacja była jednak tak nietypowa, że początkowo nie zareagował.
Sąsiada aż zamurowało – mówi nam mieszkanka.
Mężczyzna zdążył jednak zapisać numer rejestracyjny pojazdu. Sprawca poruszał się granatowym Fordem, a tablice rejestracyjne zaczynały się od liter KWA.
Złodziej wody mineralnej w Byczynie
Sprawcę nagrała również kamera, która znajduję się na jednym z domów. Nagranie pokazuje samochód, który najpierw przejeżdża obok posesji, jadąc od strony Jelenia, po chwili wraca i zwalnia przy posesji, przed która doszło do kradzieży. Monitoring niestety nie uchwycił momentu kradzieży, jednak zdarzenie to widział świadek.
Mieszkanka Byczyny kradzież zgłosiła na policję. Jak przekazali jej funkcjonariusze, podjęte zostaną działania zmierzające do ustalenia tożsamości sprawcy. Jeżeli mężczyzna zostanie rozpoznany, sprawa może zakończyć się w sądzie.
Choć wartość skradzionych rzeczy nie była wysoka, bo mowa o około 80 zł, to dla mieszkanki najważniejsza jest uczciwość. Nawet najmniejsza kradzież nie powinna pozostać bez reakcji.
Czy złodziej wody mineralnej z Byczyny zostanie złapany? To czy faktycznie był spragniony będzie miał szansę powiedzieć przed sądem.