
Miniony weekend przyniósł siemianowickiej drogówce cztery interwencje wobec rowerzystów jadących pod wpływem alkoholu. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich ujawnili i ukarali wszystkich czterech mandatami karnymi.
Najważniejsze informacje:
Czterech rowerzystów zatrzymano podczas weekendowych kontroli drogowych w Siemianowicach Śląskich.
Stężenie alkoholu wahało się od ponad 0,2 do ponad 3 promili.
Nałożone mandaty wyniosły odpowiednio 1000 zł lub 2500 zł w zależności od stopnia nietrzeźwości.
Cztery kontrole, cztery mandaty
Pierwsza interwencja miała miejsce przy ul. Zwycięstwa . Badanie alkomatem wykazało 2,4 promila alkoholu w organizmie rowerzysty. Mężczyzna zapłaci 2500 zł mandatu.
Kolejny przypadek to ul. Powstańców . Tam rowerzysta miał ponad 0,3 promila . Mandat - 1000 zł . Przy ul. Michałkowickiej alkomat wskazał ponad 0,2 promila . Wynik też oznaczał jazdę „po użyciu alkoholu” i kolejne 1000 zł kary.
Najbardziej spektakularny wynik odnotowano przy ul. Pszczelniczej . Rowerzysta miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mandat wyniósł 2500 zł .
Zestawienie zatrzymań
Rower to też pojazd
Policja przypomina: kierowanie rowerem po alkoholu jest wykroczeniem . Dotyczy to zarówno stanu po użyciu alkoholu (od 0,2 promila), jak i stanu nietrzeźwości (od 0,5 promila). Alkohol ogranicza koncentrację, wydłuża czas reakcji i pogarsza koordynację ruchową. Nawet niewielkie stężenie utrudnia właściwą ocenę sytuacji na drodze.
Zabrze: Dwaj pijani kierowcy zatrzymani. 66-latek miał blisko 3 promile i wpadł do rowu
Mikołów: Trzej poszukiwani zatrzymani w jedną sobotę
Funkcjonariusze apelują, by przed wyjazdem na rower upewnić się, że jest się trzeźwym. Mandat to jedno. Wypadek - zupełnie inna historia.
Źródło: Policja Siemianowice Śląskie
Źródło: Tylko Slask