
11.07.2026
Senat w środę nie zgłosił poprawek do noweli ustawy, zgodnie z którą właściciele, którzy do końca 2027 r. złożą kompletny wniosek o legalizację niezarejestrowanej dotąd studni, będą zwolnieni z opłaty legalizacyjnej i kar. Nowe przepisy dotyczyć będą przede wszystkim rolników.
Za przyjęciem nowej ustawy zagłosowało 92 senatorów, nikt nie był przeciw i nikt nie wstrzymał się od głosu. Teraz nowela Prawa wodnego trafi do prezydenta.
Celem nowelizacji ustawy jest zwolnienie z opłat legalizacyjnych, a także grożących im kar, właścicieli niezarejestrowanych dotąd studni, którzy je w odpowiednim czasie zalegalizują. W trakcie prac nad ustawą w Sejmie wskazywano, że opłata legalizacyjna to 6,6 tys. zł, a kary mogą sięgać od 5 tys. do 1 mln zł.
Zgodnie z nowymi przepisami, zwalnia się z opłaty legalizacyjnej właściciela studni, która nie została zgłoszona lub nie ma wymaganego pozwolenia wodnoprawnego do dnia wejścia w życie tych przepisów (ustawa wejdzie w życie 14 dni po dniu jej ogłoszenia), jeśli do końca 2027 roku złoży on kompletny wniosek o legalizację takiej studni. Właściciel, który złoży kompletny wniosek, nie będzie też podlegał karze za wcześniejsze wykopanie studni bez stosownych pozwoleń i pobór z niej wody. Taka konstrukcja przepisu ma zapobiec legalizacji studni, które mogłyby zostać zrobione po wejściu w życie nowych przepisów.
Pierwotnie termin złożenia kompletnego wniosku o legalizację wyznaczono do końca września 2027. Został on jednak wydłużony – do końca 2027 r. – na skutek przyjętej poprawki w trakcie prac parlamentarnych.
Nowe przepisy będą miały zastosowanie również do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy ws. legalizacji studni.
Budowa studni do 30 metrów głębokości wymaga zgłoszenia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami nie jest wymagane pozwolenie wodnoprawne, jeśli studnia spełnia warunki zwykłego korzystania z wód, czyli pobór nie przekracza 5 tys. litrów na dobę średniorocznie na potrzeby własnego gospodarstwa. Jeśli studnia jest głębsza albo pobór wody jest wyższy, konieczne jest uzyskanie stosownego pozwolenia. (PAP)
Źródło: Życie Częstochowy i powiatu