RAK
    Pszczołom coraz trudniej znaleźć pożytek. Śląscy pszczelarze rozwijają własne linie hodowlane

    Pszczołom coraz trudniej znaleźć pożytek. Śląscy pszczelarze rozwijają własne linie hodowlane

    637 odsłon
    Pszczołom coraz trudniej znaleźć pożytek. Śląscy pszczelarze rozwijają własne linie hodowlane

    Monokultury, choroby i coraz uboższa baza pożytkowa sprawiają, że prowadzenie pasiek staje się coraz trudniejsze. Śląscy pszczelarze odpowiadają na te problemy nie tylko wymianą starych uli, ale także rozwojem hodowli matek pszczelich. Na trutowisku w Katowicach-Murckach każdego roku unasiennianych jest około 2,5 tys. matek.

    Wiesz coś więcej na ten temat?

    Napisz do nas

    Podpisanie umowy na dofinansowanie wymiany około 320 starych uli w niewielkich śląskich pasiekach stało się okazją do rozmowy o kondycji pszczelarstwa w regionie. Wsparcie o wartości 112,8 tys. zł otrzymał Śląski Związek Pszczelarzy w Katowicach. Drugą połowę kosztów zakupu uli pokryją sami pszczelarze.

    Program obejmuje właścicieli pasiek liczących do dziewięciu rodzin pszczelich. To grupa, która nie może korzystać z części ogólnopolskich programów kierowanych do większych gospodarstw pasiecznych.

    Nowe ule mają zastąpić konstrukcje znajdujące się w złym stanie technicznym. W starych ulach mogą gromadzić się drobnoustroje i patogeny zwiększające ryzyko występowania chorób. W ramach programu zaplanowano także osiem spotkań szkoleniowych poświęconych między innymi higienie w pasiekach.

    Monokultury ograniczają dostęp do pożytku

    Problemy zdrowotne rodzin pszczelich nie wynikają jednak wyłącznie ze stanu uli. Jednym z największych wyzwań dla pszczelarzy jest coraz mniejsza różnorodność upraw.

    Na dużych obszarach dominują rzepak, kukurydza oraz zboża. Rzepak zapewnia pszczołom intensywny, ale stosunkowo krótki pożytek. Po zakończeniu kwitnienia owady mogą mieć trudności ze znalezieniem kolejnych źródeł nektaru i pyłku.

    Jak wskazuje Zbigniew Binko , prezes Śląskiego Związku Pszczelarzy w Katowicach, po przekwitnięciu rzepaku pszczoły często trafiają na swoistą pustynię pożytkową. Rosnące wokół kukurydza i zboża nie zapewniają im odpowiedniej ilości pokarmu.

    Znaczenie mają również zmiany pogodowe. Łagodne zimy, gwałtowne ochłodzenia wiosną, susza oraz długotrwałe opady mogą zaburzać rozwój rodzin pszczelich i ograniczać kwitnienie roślin.

    Warroza pozostaje jednym z największych zagrożeń

    Pszczelarze muszą także systematycznie walczyć z warrozą. Jest to choroba wywoływana przez roztocza Varroa destructor, które żerują na pszczołach i osłabiają całe rodziny.

    Leczenie jest jednym z podstawowych kosztów prowadzenia pasieki. Zakup środków stosowanych przeciwko warrozie może być refundowany nawet w 90 proc. W przypadku części sprzętu pszczelarskiego wsparcie wynosi natomiast około połowy ceny.

    Według przedstawicieli Śląskiego Związku Pszczelarzy wymiana starych uli i zachowanie odpowiedniej higieny pomagają ograniczać występowanie chorób, ale nie zastępują regularnego monitorowania rodzin i właściwie prowadzonego leczenia.

    Prawie dwa tysiące nowych uli

    Program wymiany uli jest realizowany na Śląsku już po raz szósty. W pięciu poprzednich edycjach do pasiek trafiło 1935 nowych uli, a łączna kwota dofinansowania wyniosła ponad 552 tys. zł.

    Cały czas borykaliśmy się z tym, że pszczelarze mówili: należymy do związku, hodujemy pszczoły, ale mamy mniejszą pasiekę i nie możemy skorzystać z żadnych dotacji. Wtedy pojawił się pomysł programu „ Mały Pszczelarz ” - mówi Zbigniew Binko.

    Obecnie Śląski Związek Pszczelarzy zrzesza około 2680 osób, które opiekują się ponad 44 tys. rodzin pszczelich. W 2003 roku organizacja liczyła około 1700 członków i 23 tys. rodzin pszczelich.

    Zdaniem prezesa związku do wzrostu liczby członków przyczyniły się między innymi dostępne formy wsparcia. Część pszczelarzy, którzy wcześniej prowadzili pasieki samodzielnie, przystąpiła do organizacji, aby korzystać ze szkoleń, refundacji i wspólnych zakupów.

    Jedno z trzech trutowisk w Polsce

    Umowę dotyczącą wymiany uli podpisano na trutowisku w Katowicach-Murckach. Miejsce w 2026 roku obchodzi 70-lecie działalności.

    Trutowisko jest obszarem przeznaczonym do kontrolowanego, naturalnego unasienniania matek pszczelich. Na jego terenie utrzymywane są rodziny ojcowskie, z których pochodzą trutnie o określonych cechach hodowlanych.

    Według Śląskiego Związku Pszczelarzy w Polsce działają trzy takie obiekty: na Mierzei Wiślanej, w Katowicach-Murckach oraz w Wiśle-Łabajowie. Dwa śląskie trutowiska należą do związku.

    Na Murckach każdego roku unasiennianych jest około 2,5 tys. matek pszczelich. Sezon trwa od połowy maja do połowy sierpnia.

    Karolinka ma mieć śląską następczynię

    Śląski Związek Pszczelarzy prowadzi własną linię hodowlaną pszczół o nazwie Karolinka. Jest ona wykorzystywana przez pszczelarzy także poza regionem.

    Do Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt został przekazany program doskonalenia tej linii. Jej nowa odmiana ma otrzymać nazwę Śląska.

    Praca hodowlana polega na utrwalaniu cech istotnych z punktu widzenia pszczelarza. Znaczenie mogą mieć między innymi łagodność pszczół, tempo rozwoju rodziny, miodność, ograniczona skłonność do rójki oraz dostosowanie do miejscowych warunków klimatycznych.

    Dobrze dobrana matka wpływa na funkcjonowanie całej rodziny pszczelej. To od niej pochodzi zdecydowana większość pszczół robotnic, dlatego jej cechy genetyczne mogą mieć znaczenie dla zachowania i wydajności całej rodziny.

    Pszczoły ważne także dla rolnictwa

    Znaczenie pszczół nie ogranicza się do produkcji miodu. Owady zapylające wpływają na plonowanie wielu gatunków roślin sadowniczych, warzywnych, oleistych oraz nasiennych.

    • Pszczoła to mały owad, ale ma ogromne znaczenie dla ekosystemu, bioróżnorodności oraz bezpieczeństwa żywnościowego - mówi Mateusz Pindel , prezes zarządu WFOŚiGW w Katowicach .

    Dlatego wsparcie pszczelarstwa obejmuje nie tylko zakup uli i sprzętu, lecz także szkolenia, działania hodowlane oraz poprawę warunków, w których funkcjonują owady. W dłuższej perspektywie znaczenie będzie miało również zwiększanie różnorodności upraw i tworzenie miejsc zapewniających pszczołom pożytek przez możliwie dużą część sezonu.

    AgroNowiny są też na YouTube! Wywiady z ludźmi rolnictwa, relacje z pól i gospodarstw regionu — zobacz to, czego nie da się opisać tekstem.

    Ludzie

    Prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach


    Źródło: nowiny.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?