
Choć widać już poprawę, prace na drodze wojewódzkiej w Grzegorzowicach nie zostały jeszcze zakończone. Przed drogowcami wciąż są kolejne zadania. Trwa naprawa uszkodzeń, które pozostawiła po sobie nawałnica.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
Na przełomie 1 i 2 lipca przez powiat raciborski przeszła nawałnica, która najmocniej dotknęła mieszkańców Grzegorzowic (gm. Rudnik). Gwałtowne opady uszkodziły tam drogę wojewódzką nr 421, która już wcześniej znajdowała się w złym stanie. W wyniku żywiołu został zerwany fragment nawierzchni, a na uszkodzonym odcinku wprowadzono ruch wahadłowy. Skutki nawałnicy były widoczne również na drogach gminnych i powiatowych oraz w infrastrukturze melioracyjnej. Strażacy interweniowali około 30 razy, usuwając podtopienia i zabezpieczając uszkodzone miejsca.
Choć ruch wahadłowy na drodze wojewódzkiej w Grzegorzowicach został już zniesiony, prace przy uszkodzonym odcinku nadal trwają. Jak informuje Ryszard Pacer , rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach, instytucji, która w imieniu marszałka województwa śląskiego zarządza tą drogą, remont obejmuje naprawę podbudowy, krawężników i obrzeży. 7 lipca podpisano umowę z wykonawcą, który, jak wskazuje Pacer, „niezwłocznie przystąpił do robót”. 14 lipca ułożona została nowa nawierzchnia. Prace mają zakończyć się do 23 lipca. - Potrzeba jeszcze naprawić chodnik i ułożyć oznakowanie poziome - wyjaśnia Ryszard Pacer.
To jednak nie jedyne skutki nawalnych deszczy, które przeszły przez region. Kilka dni temu żywioł ponownie uderzył, a wśród miejscowości, które ucierpiały, znalazła się m.in. gmina Rudnik. Więcej: Błoto zamiast drogi. Rudnik po nawalnych opadach walczy z żywiołem [ZDJĘCIA] .
Źródło: nowiny.pl