RAK
    Kibice siatkówki stawiają na własną tożsamość. Barkom nie jest problemem, tylko inną drogą

    Kibice siatkówki stawiają na własną tożsamość. Barkom nie jest problemem, tylko inną drogą

    2005 odsłon
    Kibice siatkówki stawiają na własną tożsamość. Barkom nie jest problemem, tylko inną drogą

    Sprawa obecności ukraińskiego Barkomu w Jastrzębiu‑Zdroju od kilku dni rozgrzewa lokalne media i komentarze mieszkańców. Po głośnym stanowisku politycznym, które opublikowała Konfederacja, głos zabrał również Klub Kibica Siatkówki Jastrzębie. I zrobił to w sposób wyważony, pozbawiony emocjonalnych skrótów, jasno oddzielając własną tożsamość od bieżących sporów.

    Wiesz coś więcej na ten temat?

    Napisz do nas

    W oświadczeniu podkreślono, że kibice nie będą wspierać drużyny Jastrzębie Barkom w nadchodzącym sezonie, ale decyzja ta nie ma nic wspólnego z niechęcią wobec zespołu z Ukrainy. Klub Kibica zaznaczył wprost:

    • Decyzja ta nie jest wyrazem sprzeciwu – nie jesteśmy przeciwni drużynie, jej zawodnikom ani jej działaniom. Nie prowadzimy również żadnego bojkotu – czytamy m.in. w oświadczeniu.

    To ważny fragment, bo w ostatnich dniach pojawiały się głosy sugerujące, że odmowa wsparcia ma charakter polityczny lub jest reakcją na narodowość zawodników. Kibice odcinają się od takich narracji. W oświadczeniu tłumaczą, że ich stanowisko wynika wyłącznie z przywiązania do tradycji, historii i tożsamości Klubu Kibica, które przez lata budowały lokalną społeczność. Chcą pozostać wierni temu, co stanowi fundament ich działalności - i to właśnie jest powód, dla którego nie podejmą współpracy z Barkomem.

    W komunikacie znalazły się również słowa szacunku wobec drużyny:

    • Szanujemy pracę drużyny Jastrzębie Barkom i życzymy jej powodzenia w dalszych rozgrywkach – napisali przedstawiciele kibiców.

    To jasny sygnał, że nie ma tu miejsca na niechęć czy uprzedzenia. Decyzja jest neutralna, a jej celem — jak podkreślają kibice — jest wyłącznie zachowanie własnej tożsamości.

    Klub Kibica odniósł się także do działań miasta. W oświadczeniu zaznaczono, że kibice rozumieją decyzję samorządu, wiedzą, że była podejmowana „z dobrymi intencjami i z myślą o mieszkańcach”. To kolejny element tonujący emocje i oddzielający ich stanowisko od politycznych sporów, które narosły wokół tematu.

    W praktyce oznacza to, że Barkom będzie grał w Jastrzębiu‑Zdroju, ale bez zorganizowanego wsparcia lokalnego Klubu Kibica. Nie jest to jednak gest wrogości - raczej konsekwentne trzymanie się własnych korzeni i wartości, które przez lata definiowały jastrzębską społeczność siatkarską.

    W dyskusji wokół projektu Jastrzębie Barkom pojawia się również głos części środowiska siatkarskiego, które przypomina, że w mieście działa już KS Jastrzębie‑Borynia. W ich ocenie to właśnie ten zespół, a nie klub przeniesiony z Ukrainy, powinien być dziś naturalnym spadkobiercą miejscowych tradycji siatkarskich. Podkreślają przy tym, że wielu kibiców zamierza w nadchodzącym sezonie skierować swoje wsparcie właśnie w stronę drużyny z Boryni.


    Źródło: nowiny.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?