RAK
    Historyczny moment. Prąd z pierwszej polskiej farmy wiatrowej na Bałtyku popłynął do sieci

    Historyczny moment. Prąd z pierwszej polskiej farmy wiatrowej na Bałtyku popłynął do sieci

    3293 odsłon
    Historyczny moment. Prąd z pierwszej polskiej farmy wiatrowej na Bałtyku popłynął do sieci

    Energia wyprodukowana przez morską farmę wiatrową Baltic Power po raz pierwszy popłynęła do krajowej sieci elektroenergetycznej. To historyczny moment dla polskiej energetyki i jedna z ostatnich faz realizacji pierwszej polskiej farmy wiatrowej na Bałtyku. Na morzu zainstalowano już 54 z 76 turbin , pierwsze z nich produkują energię elektryczną, a zakończenie budowy zaplanowano na jesień tego roku .

    First Power, czyli początek nowej ery

    First Power to etap inwestycji offshore oznaczający uruchomienie produkcji energii przez pierwszą turbinę oraz rozpoczęcie stopniowego oddawania farmy do eksploatacji. Właśnie ten moment osiągnęła Baltic Power. W kolejnych tygodniach następne turbiny będą przechodzić rozruch i testy, a wytwarzana przez nie energia będzie już trafiać do krajowej sieci – farma zaczyna zasilać domy Polaków. Równolegle weryfikowana jest cała infrastruktura, od turbin i morskich stacji elektroenergetycznych, przez lądową stację elektroenergetyczną, po systemy sterowania. Wraz z postępem prac moc farmy będzie stopniowo rosła, aż osiągnie docelowe 1,2 GW . To pierwsza tego typu operacja realizowana w Polsce.

    ORLEN realizuje największy w historii polskiej energetyki program inwestycyjny. Wydamy na niego łącznie nawet 380 mld zł. Po raz kolejny pokazujemy realne efekty naszych działań. Prace na morzu ruszyły na początku 2025 r., a już dziś pierwszy prąd trafił do sieci. To właśnie jest energia jutra. Sprawnie realizowane ambitne inwestycje, które zwiększają bezpieczeństwo energetyczne i pozwolą na oferowanie najniższych możliwych cen. Baltic Power to inwestycja, która będzie pracować przez dziesięciolecia – nie tylko dostarczy energię i wzmocni bezpieczeństwo, ale wesprze budowę nowego sektora polskiej gospodarki. Równolegle rozwijamy krajowy łańcuch dostaw i kompetencje, które pozostaną w Polsce długo po zakończeniu budowy tej farmy. To wartość, której nie mierzy się wyłącznie megawatami, ale także trwałym impulsem dla rozwoju kraju – mówi Ireneusz Fąfara, prezes ORLENU.

    Budowa na finiszu

    Kampania instalacyjna to etap budowy morskiej farmy wiatrowej obejmujący transport i montaż turbin oraz pozostałej infrastruktury na morzu. W przypadku Baltic Power jest ona zaawansowana już w ponad 80 procentach . Na morzu posadowiono 54 turbiny , ułożono wszystkie kable wewnętrzne i eksportowe o łącznej długości 350 kilometrów oraz zakończono montaż obu morskich stacji elektroenergetycznych. Gotowa jest również cała infrastruktura lądowa, w tym stacja elektroenergetyczna w gminie Choczewo . Na obszarze inwestycji działa kilkadziesiąt wyspecjalizowanych jednostek realizujących montaż, testy i odbiory kolejnych elementów farmy, a w realizację projektu zaangażowano już ponad 100 statków oraz ponad 5,3 tysiąca członków załóg i wykonawców.

    Baza w Łebie będzie służyć przez trzy dekady

    Od ubiegłego roku funkcjonuje baza serwisowa Baltic Power w Łebie , która obecnie wspiera budowę, a po zakończeniu inwestycji przez około 30 lat będzie odpowiadać za obsługę i utrzymanie farmy. Działa tam również Morskie Centrum Koordynacyjne , z którego zarządzany jest ruch jednostek pracujących na obszarze inwestycji.

    Prąd dla 1,5 miliona gospodarstw domowych

    Docelowo na farmie będzie pracować 76 turbin o mocy 15 MW każda, co zapewni łączną moc około 1,2 GW . Baltic Power będzie wytwarzać około 4 TWh energii elektrycznej rocznie, pokrywając około 3 procent obecnego krajowego zapotrzebowania na prąd – to ilość odpowiadająca potrzebom ponad 1,5 miliona gospodarstw domowych . Farma o powierzchni 130 kilometrów kwadratowych , zlokalizowana około 23 kilometry od brzegu na wysokości Choczewa i Łeby, wykorzystuje jedne z największych i najbardziej zaawansowanych turbin na świecie, wyposażone w gondole wyprodukowane w Polsce. Energia wytworzona przez farmę ograniczy emisję nawet 2,8 miliona ton CO2 rocznie w porównaniu z produkcją energii ze źródeł konwencjonalnych.

    Ostatnie formalności przed pełnym startem

    Równolegle z pracami rozruchowymi infrastruktura farmy przejdzie kolejne inspekcje i testy wydajności, uzyska wymagane pozwolenia na użytkowanie oraz zakończy proces certyfikacji prowadzony przez niezależnego audytora – będą to pierwsze w Polsce tego typu postępowania administracyjne. Po sfinalizowaniu budowy ostatnim etapem będzie uzyskanie koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej, wydawanej przez Urząd Regulacji Energetyki .

    O autorze

    Leszek Zarembski to doświadczony publicysta związany z serwisem Silesion.pl. Od lat z pasją opisuje życie społeczne i kulturalne Śląska, skupiając się na sprawach ważnych dla lokalnej społeczności. Znany z rzetelności i wnikliwego podejścia do poruszanych tematów. W swojej pracy ceni sobie niezależność i otwartość na różne punkty widzenia. Prywatnie miłośnik literatury faktu, historii regionu oraz długich wycieczek rowerowych po śląskich szlakach.


    Źródło: Silesion.PL

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?