
Reprezentacja Francji pokonała Maroko 2:0 w pierwszym ćwierćfinale mistrzostw świata 2026, rozegranym 9 lipca na Gillette Stadium w Foxborough pod Bostonem. O awansie Trójkolorowych do półfinału zadecydowały bramki Kyliana Mbappe z 60. minuty oraz Ousmane’a Dembele z 66. minuty , choć przez całą pierwszą połowę bohaterem meczu był bramkarz Lwów Atlasu Yassine Bounou , który obronił między innymi rzut karny.
Bounou zatrzymał nawet Mbappe z jedenastki
Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem wyraźnej przewagi Francji i heroicznej postawy marokańskiego bramkarza. Bounou fenomenalnie bronił kolejne uderzenia, w tym strzał po ziemi Desire Doue , ale jego najważniejsza interwencja przyszła przy rzucie karnym – golkiper Lwów Atlasu zatrzymał jedenastkę wykonywaną przez samego Mbappe. Co ciekawe, ostatnim bramkarzem, który wcześniej obronił rzut karny francuskiej gwiazdy, był Wojciech Szczęsny . Francuzi trafili też w poprzeczkę po potężnym uderzeniu z dystansu Lucasa Digne , a Maroko w pierwszych 45 minutach nie oddało ani jednego celnego strzału. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.
Sześć minut, które rozstrzygnęły mecz
Po zmianie stron Francja w końcu przełamała opór rywali. W 60. minucie Mbappe, po asyście Doue, zrehabilitował się za zmarnowany rzut karny i dał Trójkolorowym prowadzenie. Chwilę później Marokańczycy próbowali zatrzymać francuskiego kapitana siłą – Issa Diop kopnął go z premedytacją, za co obejrzał żółtą kartkę. W 66. minucie było już 2:0 – Ousmane Dembele ruszył w kierunku pola karnego, zdecydował się na płaski strzał i pokonał Bounou, przypieczętowując wyższość francuskiego gwiazdozbioru. Osamotnione w ofensywie Maroko do końca meczu nie zdołało stworzyć realnego zagrożenia, mimo sześciu doliczonych minut.
Mbappe goni Messiego w klasyfikacji strzelców
Bramka w ćwierćfinale oznacza, że Mbappe ma już na koncie osiem goli w tegorocznym turnieju i dogonił w klasyfikacji strzelców Lionela Messiego . Napastnik Realu Madryt powiększył też swój łączny dorobek w historii mistrzostw świata do 20 trafień , wyrównując tym samym osiągnięcie Argentyńczyka w klasyfikacji wszech czasów. Niepokojącym akcentem dla francuskich kibiców może być jedynie widok Mbappe schodzącego z boiska w 77. minucie z kostką obłożoną lodem.
Drugi mundial z rzędu bez rewanżu
Dla Maroka porażka w Foxborough oznacza, że rewanż za przegrany 2:0 półfinał mundialu w Katarze ponownie się nie udał – Trójkolorowi po raz drugi z rzędu zatrzymali Lwy Atlasu w fazie pucharowej mistrzostw świata, w dodatku identycznym wynikiem. Afrykańska drużyna i tak może jednak mówić o kolejnym historycznym osiągnięciu – drugi ćwierćfinał mundialu z rzędu to wyczyn wcześniej niespotykany wśród reprezentacji z tego kontynentu. Francja z kolei, wciąż ze stuprocentowym bilansem zwycięstw na turnieju, zagra w półfinale ze zwycięzcą meczu Hiszpania – Belgia , który zostanie rozegrany 10 lipca o godzinie 21:00 polskiego czasu.
O autorze
Jakub Białkowski jest redaktorem serwisu Silesion.pl. Od kilku lat aktywnie relacjonuje najważniejsze wydarzenia ze Śląska, skupiając się na tematach społecznych, miejskich i kulturalnych. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Śląskim, pasjonat nowych mediów i reportażu. Ceni sobie świeże spojrzenie na lokalne sprawy i kontakt z mieszkańcami regionu. Po godzinach miłośnik kina, podróży i dobrej kawy.
Źródło: Silesion.PL