RAK
    CZĘSTOCHOWA. 11 lipca Narodowy Dzień Pamięci Ludobójstwa na Wołyniu

    CZĘSTOCHOWA. 11 lipca Narodowy Dzień Pamięci Ludobójstwa na Wołyniu

    664 odsłon
    CZĘSTOCHOWA. 11 lipca Narodowy Dzień Pamięci Ludobójstwa na Wołyniu

    Po Eucharystii uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty w Kaplicy Pamięci Narodowej na Jasnej Górze. Modlitwę poprowadził ks. Ryszard Umański. Mszę Świętą zamówiły Klub Gazety Polskiej Częstochowa oraz Ruch Obrony Granic. Rzeź Wołyńska – nigdy nie zapomnimy! 11 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu, dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. 11 i 12 lipca 1943 r. UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu. Był to kulminacyjny moment trwających od 1939 ataków nacjonalistów ukraińskich na ludność polską zamieszkującą Kresy Wschodnie II RP. Przed oprawcami nie było ucieczki. Bezlitośnie dźgali ofiary nożami i widłami, rozrąbywali siekierami, rozrywali końmi, wydłubywali z łona matek dzieci. Upowcy urządzili Polakom na Wołyniu piekło na ziemi. Bolesne wspomnienia Polaków, których nie udało się zabić, ujawniają publikacje: Fredro-Boniecka M., Wołyń. Siła traumy, W.A.B. 2016; Herbich A., Dziewczyny z Wołynia, Znak Horyzont 2018; Koprowski M. A., Wołyń. Wspomnienia ocalałych, t. 1, Replika 2016; Koprowski M. A., Wołyń. Wspomnienia ocalałych, t. 2, Replika 2016; Motyka G., Wołyń ’43, Wydawnictwo Literackie 2016; Siemaszko W., Siemaszko E., Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945, t. 1, Wydawnictwo von borowiecky 2018. To przerażające dokumenty bólu, rozpaczy, strachu, dowodzące o nienawiści do Polaków – sąsiadów, kolegów, niejednokrotnie bliskich towarzyszy codziennego życia. Dokumenty pozostawiające pytanie: dlaczego? Krwawa niedziela – 11 lipca 1943 11 lipca 1943 około godziny 3.00 oddziały UPA dokonały skoordynowanego ataku na 99 polskich miejscowości, głównie w powiatach horochowskim i włodzimierskim pod hasłem Śmierć Lachom. Po otoczeniu wsi, by uniemożliwić mieszkańcom ucieczkę, dochodziło do rzezi i zniszczeń. Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł, kos, pił, noży, młotków i innych narzędzi zbrodni. Polskie wsie po wymordowaniu ludności były palone, by uniemożliwić ponowne osiedlenie. Była to akcja przygotowana i zaplanowana: na przykład akcję w pow. włodzimierskim poprzedziła koncentracja oddziałów UPA w lasach zawidowskich (na zachód od Porycka), w rejonie Marysin Dolinka, Lachów oraz w rejonie Zdżary, Litowież, Grzybowica. Na cztery dni przed rozpoczęciem akcji we wsiach ukraińskich odbyły się spotkania, na których uświadamiano miejscową ludność o konieczności wymordowania wszystkich Polaków. Rzeź rozpoczęła się około godz. 3.00 rano 11 lipca 1943 od polskiej wsi Gurów, obejmując swoim zasięgiem: Gurów Wielki, Gurów Mały, Wygrankę, Zdżary, Zabłoćce, Sądową, Nowiny, Zagaję, Poryck, Oleń, Orzeszyn, Romanówkę, Lachów, Swojczów, Gucin i inne. We wsi Gurów na 480 Polaków ocalało tylko 70 osób; w kolonii Orzeszyn na ogólną liczbę 340 mieszkańców zginęło 270 Polaków; we wsi Sądowa spośród 600 Polaków tylko 20 udało się ujść z życiem, w kolonii Zagaje na 350 Polaków uratowało się tylko kilkunastu. W latach 1943-45 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ponad 100 tys. Polaków, zamordowanych przez oddziały UPA i miejscową ludność ukraińską. Do tej pory nieznane są groby zamordowanych. Zbrodnię, kwalifikowaną przez pion śledczy IPN jako ludobójstwo, przeprowadzono na ludności polskiej również na terenie Lubelszczyzny, Podkarpacia i Polesia. CZEŚĆ ICH PAMIĘCI! UG   Artykuł CZĘSTOCHOWA. 11 lipca Narodowy Dzień Pamięci Ludobójstwa na Wołyniu pochodzi z serwisu Gazeta Częstochowska .


    Źródło: Gazeta Częstochowska

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?