RAK
    Były komendant straży miejskiej skazany za…

    Były komendant straży miejskiej skazany za…

    1365 odsłon
    Były komendant straży miejskiej skazany za…

    Spis treści Sławomir W., dawny szef straży miejskiej, odpowiedział przed sądem za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu z wynikiem przekraczającym 2 promile. Został skazany na pół roku więzienia w zawieszeniu, grzywnę oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem, a by

    Spis treści

    1. Wyrok dla byłego komendanta straży miejskiej
    2. Okoliczności nocnego zatrzymania
    3. Wyniki badania alkomatem
    4. Ujawnienie tożsamości i konsekwencje zawodowe
    5. Postępowanie prokuratorskie i prawomocność wyroku

    Sławomir W., dawny szef straży miejskiej, odpowiedział przed sądem za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu z wynikiem przekraczającym 2 promile. Został skazany na pół roku więzienia w zawieszeniu, grzywnę oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem, a były komendant stracił pracę.

    Wyrok dla byłego komendanta straży miejskiej

    Sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, grzywna, obowiązek zapłaty nawiązek oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych — taki wyrok usłyszał Sławomir W., były komendant Straży Miejskiej w Czechowicach-Dziedzicach. Mężczyzna został zatrzymany za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości.

    Okoliczności nocnego zatrzymania

    Do zdarzenia doszło w nocy z 14 na 15 listopada ubiegłego roku. Policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę citroena, który jechał ulicą Legionów w Czechowicach-Dziedzicach i zwrócili uwagę na sposób jazdy samochodu — kierujący miał problemy z utrzymaniem prawidłowego toru, auto lekko „pływało” po jezdni.

    Wyniki badania alkomatem

    Badanie alkomatem wykazało, że 55-latek był nietrzeźwy. Pierwszy pomiar wskazał 2,12 promila alkoholu, kolejny 2,2 promila. Rosnący wynik oznaczał, że alkohol został wypity niedługo przed rozpoczęciem jazdy i jego stężenie w organizmie jeszcze się zwiększało.

    Ujawnienie tożsamości i konsekwencje zawodowe

    Po kilku dniach wyszło na jaw, że zatrzymanym kierowcą był ówczesny komendant czechowickiej straży miejskiej. Niedługo potem Sławomir W. odszedł ze stanowiska, a umowę o pracę rozwiązano 17 listopada za porozumieniem stron. Otrzymał też ekwiwalent za niewykorzystany urlop w wysokości ponad 6,7 tysiąca złotych.

    Postępowanie prokuratorskie i prawomocność wyroku

    Ze względu na wcześniejszą służbę mężczyzny w policji sprawy nie prowadziły lokalne jednostki. Z czynności wyłączył się zarówno komisariat w Czechowicach-Dziedzicach, jak i Prokuratura Rejonowa w Pszczynie. Dla zapewnienia bezstronności postępowania sprawę przekazano do Prokuratury Rejonowej Katowice Północ. Wyrok wobec byłego funkcjonariusza jest już prawomocny, ponieważ żadna ze stron nie zdecydowała się na złożenie apelacji, mimo że miała taką możliwosć.


    Źródło: tuŻywiec (tuzywiec.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era