
FOT. Policja w Częstochowie Autokar rejsowy stanął w ogniu w Lubojence, przy zjeździe z A1 w kierunku centrum Częstochowy. Z pojazdu zdążyło wyjść 22 osoby - kierujący i pasażerowie - zanim autobus spłonął doszczętnie. Nikt nie ucierpiał, a droga w tym miejscu była zablokowana przez kilka godzin.
FOT. Policja w Częstochowie
Autokar rejsowy stanął w ogniu w Lubojence, przy zjeździe z A1 w kierunku centrum Częstochowy. Z pojazdu zdążyło wyjść 22 osoby - kierujący i pasażerowie - zanim autobus spłonął doszczętnie. Nikt nie ucierpiał, a droga w tym miejscu była zablokowana przez kilka godzin.
Do zdarzenia doszło dzisiaj przed godziną 8.00 w Lubojence, w rejonie zjazdu Częstochowa-Północ z Autostrady A1. Jak wynika z opisu zdarzenia, autobus uległ awarii, a następnie doszczętnie spłonął. W środku było 22 osoby, które w porę opuściły pojazd.
Na miejscu nie doszło do żadnych obrażeń. Przez kilka godzin ruch w tym rejonie był utrudniony, bo droga została zablokowana. Szczegóły i okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają częstochowscy policjanci.
To był poranny pożar, w którym najważniejsze okazało się szybkie opuszczenie autokaru - 22 osoby wyszły z niego całe, zanim ogień zniszczył pojazd całkowicie.
na podstawie: Policja w Częstochowie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja w Częstochowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.