
Zakończyła się obława za 65-latkiem, którego żonę znalezioną martwą w domu w Borkowie (woj. świętokrzyskie). Mężczyzna był zaskoczony widokiem funkcjonariuszy - informuje Polsat News. Z tego artykułu dowiesz się: Jak przebiegała obława na 65-latka w Borkowie. Czy policja zdecydowała się upubliczn
1 min. czytania
05.07.2026 08:43
Zakończyła się obława za 65-latkiem, którego żonę znaleziono martwą w domu w Borkowie (woj. świętokrzyskie). Mężczyzna był zaskoczony widokiem funkcjonariuszy - informuje Polsat News.

fot. KMP w Kielcach
W nocy z piątku na sobotę rozpoczęła się obława za 65-letniem mężem kobiety, której ciało znaleziono w domu w Borkowie (woj. świętokrzyskie). W poszukiwaniach uczestniczyło ponad 250 funkcjonariuszy, drony, psy tropiące oraz policyjny helikopter. Początkowo policja opublikowała rysopis poszukiwanego, jednak później zdecydowała się upublicznić jego wizerunek.
Jak przekazała Polsat News rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Kielcach podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, mężczyzna został zatrzymany w niedzielę po godz. 6 rano na terenie Biesaku. To zalesiony szczyt w Kielcach. Mężczyzna był zaskoczony widokiem funkcjonariuszy, gdy wyszedł z lasu.
Redakcja poleca
65-latkowi udzielono pomocy medycznej i został przetransportowany do szpitala. - Po zakończeniu niezbędnych czynności medycznych i gdy jego stan zdrowia na to pozwoli, zostaną z jego udziałem przeprowadzone czynności procesowe, które pozwolą na szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej sprawy - powiedziała policjantka w rozmowie z Polsat News.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Zareaguj: Reakcja:
Tu się dzieje