RAK
    Atak w Łodzi Chwycił kobietę za pierś, potem wyjął wiatrówkę. Zaczęły padać strzały

    Atak w Łodzi Chwycił kobietę za pierś, potem wyjął wiatrówkę. Zaczęły padać strzały

    414 odsłon
    Atak w Łodzi Chwycił kobietę za pierś, potem wyjął wiatrówkę. Zaczęły padać strzały

    Najpierw obmacywał idącą chodnikiem obywatelkę Ukrainy, a gdy zareagowała, sięgnął po pistolet pneumatyczny. Oddał kilka strzałów w stronę zszokowanej kobiety. Całe zdarzenie udało się sfilmować telefonem, a śledztwo w sprawie prowadzi łódzka policja pod nadzorem prokuratury. Autor: Spotted: Widzew

    2026-07-05 8:44

    Najpierw obmacywał idącą chodnikiem obywatelkę Ukrainy, a gdy zareagowała, sięgnął po pistolet pneumatyczny. Oddał kilka strzałów w stronę zszokowanej kobiety. Całe zdarzenie udało się sfilmować telefonem, a śledztwo w sprawie prowadzi łódzka policja pod nadzorem prokuratury.

    Radiowóz policyjny na sygnale. Na miniaturze uciekający torami mężczyzna. O ataku w Łodzi przeczytasz na Eska Łódź.

    Autor: Spotted: Widzew/ Facebook

    Spis treści

    1. Dramat w Łodzi. Napastnik strzelał z wiatrówki
    2. Łódzka policja szuka agresora. Co mu grozi?

    Dramat w Łodzi. Napastnik strzelał z wiatrówki

    To niepokojące zajście miało miejsce pod koniec czerwca w okolicach ulicy Dąbrowskiego w Łodzi. Według informacji podanych przez "Dziennik Łódzki", idąca tamtędy obywatelka Ukrainy została nagle zaatakowana przez nieznanego mężczyznę, który bez słowa złapał ją za pierś. Po tym obrzydliwym incydencie napastnik próbował po prostu odejść, ale kobieta zbulwersowana sytuacją postanowiła go zatrzymać, domagając się przeprosin.

    Reakcja mężczyzny była szokująca. Zamiast skruchy, wyjął on przedmiot wyglądający na pistolet pneumatyczny i zaczął strzelać. Padło łącznie sześć strzałów, z czego dwa trafiły w cel, raniąc kobietę w okolicach łokcia oraz ramienia. Skończyło się na dotkliwych siniakach, ale na szczęście zdrowie zaatakowanej Ukrainki nie ucierpiało bardziej.

    Pomimo szoku, poszkodowana wykazała się niezwykłą przytomnością umysłu. Kiedy napastnik oddalał się z miejsca zdarzenia, uruchomiła kamerę w telefonie i zarejestrowała jego sylwetkę. To nagranie stanowi teraz główny dowód w rękach śledczych.

    Polecany artykuł:

    Łódzka policja szuka agresora. Co mu grozi?

    Obecnie trwają intensywne czynności zmierzające do ustalenia tożsamości sprawcy. Dochodzenie realizują funkcjonariusze z VIII komisariatu, wspierani wytycznymi Prokuratury Rejonowej Łódź-Górna. Analizowane są materiały wideo i zebrane na miejscu ślady. Jeżeli agresor zostanie złapany, za naruszenie nietykalności cielesnej oraz strzelanie z wiatrówki do człowieka może trafić za kratki na okres do 12 miesięcy.

    Sonda

    Czy Polacy powinni mieć łatwiejszy dostęp do broni?

    TAK

    NIE

    Nie mam zdania

    Wymordował rodzinę, a potem siebie


    Źródło: Radio ESKA Łódź

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era