RAK
    Zrzutka na szpital w Chojnicach, NFZ nie płaci, kapitał topnieje - jest się czego bać?

    Zrzutka na szpital w Chojnicach, NFZ nie płaci, kapitał topnieje - jest się czego bać?

    415 odsłon
    Zrzutka na szpital w Chojnicach, NFZ nie płaci, kapitał topnieje - jest się czego bać?

    Monika Smól

    Dzisiaj, 10:07

    Ministerstwo Zdrowia zapytane przez posłów Michała Kowalskiego i Michała Moskala o sytuację w szpitalu w Chojnicach odpowiedziało, że w 2025 roku nie sfinansowano wszystkich świadczeń Chojnicki szpital nie otrzymał z NFZ wszystkich środków, które wydał na realizację zabiegów w 2025 roku. Ministerstwo Zdrowia zapytane przez posłów Michała Kowalskiego (PiS) i Michała Moskala (PiS) o sytuację w lecznicy w Chojnicach odpowiedziało, że w 2025 roku Szpitalowi Specjalistycznemu w Chojnicach nie sfinansowano wszystkich zrealizowanych w placówce świadczeń.

    Przypomnijmy, posłowie przyjechali do Chojnic z kontrolą poselską do szpitala. Po niej wysłać mieli pytania m.in. do Ministerstwa Zdrowia i NFZ.

    W odpowiedzi otrzymali wyjaśnienia m.in. dotyczące finansowania nadwykonań i świadczeń ponad limity w szpitalach, w tym w chojnickim.

    • NFZ zobowiązany jest do finansowania świadczeń do kwoty zobowiązania NFZ wobec świadczeniodawcy, określonej w umowie. Podmiot, zawierając umowę z NFZ, akceptuje jej warunki - w tym zasady finansowania i obowiązujące wyceny świadczeń - informuje Tomasz Maciejewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia w odpowiedzi na pytania posłów. - Nadwykonania z grupy świadczeń tzw. nielimitowanych oddziały wojewódzkie NFZ finansują w pierwszej kolejności w trakcie każdego okresu rozliczeniowego w terminach i skali wynikającej z poziomu wolnych środków bieżącego planu finansowego, a ostateczne rozliczenie za każdy rok zawsze następuje w pełni. Natomiast możliwość zapłaty za świadczenia ponadlimitowe w limitowanych zakresach jest uzależniona od środków dostępnych w planie finansowym i odbywa się w wyniku działań podejmujących przez oddziały wojewódzkie NFZ, polegających m.in. na tzw. bilansowaniu umów, czyli zestawianiu nadwykonań z danego okresu z niedowykonaniami.

    Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia, że nie ma możliwości zwrotu ani dofinansowania podatku VAT dla Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach. Projekt, z którego korzysta szpital (FERS), nie obejmuje inwestycji budowlanych. Z kolei program wspierający infrastrukturę (FEnIKS) w ogóle nie obejmuje chojnickiej placówki.

    Nie sfinansowali obsługi chemioterapii

    W całym KPO VAT jest niekwalifikowalny i nie może być finansowany ze środków planu rozwojowego. Wyjątkiem jest np. możliwość finansowania wydatków niekwalifikowalnego VAT dla projektów realizowanych z części dotacyjnej KPO przez państwowe jednostki budżetowe.

    • Co do kwestii sytuacji finansowej Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach, Pomorski NFZ poinformował, że ustalając warunki finansowe na zakresy wyodrębnione i do pozostałych umów wieloletnich w poszczególnych rodzajach w latach 2023-2026 stosował jednolite zasady dla wszystkich świadczeniodawców, uwzględniając obowiązujące plany finansowe na świadczenia - podkreśla Tomasz Maciejewski. - Oddział NFZ poinformował, że sfinansował wszystkie świadczenia zrealizowane przez chojnicki szpital w latach 2023-2024, a w roku 2025 - wszystkie zrealizowane w ramach umów, poza zrealizowanymi ponad limit umowy w ramach fizjoterapii ambulatoryjnej na około 180 tys. zł oraz chemioterapii ambulatoryjnej na około 380 tys. zł (wyłącznie koszty obsługi, substancje czynne sfinansowano w całości).

    W I kwartale bieżącego roku Oddział sfinansował świadczenia wykonane ponad limit na rzecz dzieci do 18 r.ż. i szacuje możliwości sfinansowania pozostałych nielimitowanych zrealizowanych ponad wartość umów.

    W odpowiedzi na tematy związane z zadłużeniem szpitala w Chojnicach i brakiem funduszy np. ostatnio na zapłatę VAT niekwalifikowalnego do inwestycji z dofinansowaniem z KPO - Ministerstwo Zdrowia przypomina o możliwości korzystania z przepisów ustawy z 2025 roku, która „przewidziała nowe rozwiązania w zakresie restrukturyzacji i konsolidacji podmiotów leczniczych”.

    Wsparcie obejmuje i konsolidację między podmiotami (łączenie niezależnych jednostek), i restrukturyzację wewnętrzną w ramach jednego podmiotu leczniczego. Można otrzymać pieniądze za likwidację oddziałów Podstawowego Systemu Zdrowotnego - 50 proc. dotychczasowego ryczałtu przez dwa kolejne lata przy likwidacji danego profilu. Decyzje takie podejmuje organ założycielski, a odpowiedzialność spoczywa na dyrektorze danego szpitala.

    Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Chojnickiego starosta - w kontekście zaniepokojenia radnych sytuacją lecznicy - stwierdził, że on już od 20 lat słyszy, że szpital „za chwilę zamkną”.

    Starosta optymista

    • Nie straszmy mieszkańców, że sytuacja finansowa szpitala jest tragiczna, nie jest. Wynik finansowy po odjęciu amortyzacji jest na plus - mówił Marek Szczepański . - Od 2006 roku corocznie jest dyskusja, jaka jest zła sytuacja, odchodzą lekarze, beznadzieja, szpital się zadłuża. Niektórzy radni miejscy mówią, że mamy 120 mln zł długów, posłowie to powielają - pomieszanie z poplątaniem. W tak ważnej materii warto posługiwać się liczbami i nie straszyć, że jest tak źle, że za chwilę wywiesimy białą flagę, że szpital trzeba zamknąć.

    A jednak to sam starosta poprosił swoich radnych i wciąż prosi okoliczne samorządy o finansowe wsparcie dla chojnickiego szpitala. Na przedostatniej sesji kolejny raz radni powiatowi wsparli szpital kwotą 3 mln zł. Potem także radni Rady Miejskiej w Chojnicach dołożyli 0,5 mln zł. Starosta zapowiadał, że poprosi jeszcze włodarzy nie tylko Gminy Chojnice, ale: Czerska, Brus, Konarzyn i gmin powiatu człuchowskiego, aby wsparli szpital.

    Dołożyć do worka pieniędzy dla szpitala nie zdecydowała się Gmina Chojnice, tłumacząc to brakiem wolnych funduszy i sugerując, że to zadanie Powiatu Chojnickiego. Również dyrektor chojnickiego szpitala przypomniał niedawno wprost radnym powiatowym podczas sesji, jakie zobowiązania ma Powiat Chojnicki wobec lecznicy.

    • Jednym z zadań organu założycielskiego jest wspomaganie szpitala i to powinno być z automatu, powinno się tak dziać. Wiele szpitali nie jest w stanie realizować inwestycji z własnych środków. To środki zewnętrzne, w tym te, które łoży organ założycielski, powinny do szpitali wpływać - podkreślił Maciej Polasik.

    Stawiając tak sprawy, warto pamiętać, że decyzję o ewentualnej restrukturyzacji, przekształceniu czy konsolidacji podmiotu leczniczego również podejmuje organ założycielski, czyli w przypadku chojnickiego szpitala - starosta.

    Podczas ostatniej sesji powiatowej wybrzmiało, że szpital w Chojnicach i jego sytuacja finansowa odzwierciedlają sytuację państwa i zapaść ogólną służby zdrowia w Polsce. Robi się duże inwestycje, ale jak będzie wyglądała przyszłość tej placówki, kondycja finansowa, szczególnie w kontekście zmiany zasad płatności za nadwykonania do 40 proc., stawia sporo znaków zapytania. Tym bardziej, co zauważyła na sesji radna Mirosława Dalecka, kapitał podstawowy szpitala zmniejszył się znacznie.

    • To jest tylko ponad 20 mln zł - 25 lub 27, a pierwotnie był to wynik 147 mln zł - mówiła Mirosława Dalecka.

    Sytuacja w Chojnicach to soczewka, w której skupia się cały obecny kryzys polskiej ochrony zdrowia. Zarządzanie szpitalem nie może opierać się na kroplówkach z budżetów okolicznych gmin i zaklinaniu rzeczywistości. Kiedy NFZ tnie zwroty za nadwykonania, a kapitał zakładowy kurczy się, polityczne uspokajanie nastrojów przestaje działać. Mieszkańcy Chojnic nie potrzebują zapewnień, że „szpitala nie zamkną” - potrzebują gwarancji, że placówka nie stanie się finansową ruiną, w której cenę za urzędniczy paraliż zapłacą pacjenci.


    Źródło: Chojnice24.pl / Chojnice TV

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era