
Po czerwcowej fali upałów pogoda w Polsce odwróciła się o 180 stopni. Zamiast wysokich temperatur pojawiły się deszcz, chłód i silny wiatr, który na Pomorzu osiąga w porywach ponad 100 km/h. Synoptycy uspokajają jednak, że ochłodzenie nie potrwa długo. Już w weekend zrobi się wyraźnie cieplej, a pro
Po czerwcowej fali upałów pogoda w Polsce odwróciła się o 180 stopni. Zamiast wysokich temperatur pojawiły się deszcz, chłód i silny wiatr, który na Pomorzu osiąga w porywach ponad 100 km/h. Synoptycy uspokajają jednak, że ochłodzenie nie potrwa długo. Już w weekend zrobi się wyraźnie cieplej, a prognozy długoterminowe zapowiadają, że jeszcze w lipcu do kraju wrócą upały. Szczegóły poniżej.
Spis treści
Początek lipca upływa pod znakiem zdecydowanie chłodniejszej pogody. W środę, 8 lipca, niemal w całym kraju utrzyma się duże zachmurzenie, choć miejscami pojawią się większe przejaśnienia. Na zachodzie opady nie są prognozowane, natomiast w pozostałych regionach mogą wystąpić przelotne deszcze, a na północnym wschodzie i południu także burze. Najwięcej deszczu ma spaść na Suwalszczyźnie.
Trudne warunki panują również na Pomorzu, gdzie daje się we znaki niż Bernadette. Na Żuławach i Mierzei Wiślanej wiatr może przekraczać 100 km/h. Z tego powodu w Gdańsku zamknięto molo w Brzeźnie oraz kąpieliska, a w Krynicy Morskiej ze względów bezpieczeństwa przeniesiono około 400 dzieci z obozu harcerskiego do budynków szkoły i biblioteki.