
Pęknięta tulejka w maszynie pakującej, wysłużone koło zębate w urządzeniu, którego producent dawno zniknął z rynku, podkładka o niestandardowym wymiarze potrzebna w serii tysiąca sztuk. Brzmi znajomo? Dla wielu firm produkcyjnych i serwisów takie drobiazgi potrafią zatrzymać całą linię.
Rozwiązaniem coraz częściej okazuje się nie import z Chin z sześciotygodniowym terminem dostawy, ale lokalny zakład przetwórstwa tworzyw, który wykona element od podstaw.
Gdański MAJ-PLAST, działający na rynku od 1993 roku, przyjmuje zamówienia w trzech wariantach: na podstawie dokumentacji technicznej, próbki, a nawet zużytego oryginału, który inżynierowie odwzorowują i często poprawiają. Elementy plastikowe na zamówienie powstają tu zarówno w pojedynczych sztukach dla serwisów, jak i w seriach liczonych w dziesiątkach tysięcy.
Zakres materiałów robi wrażenie: od popularnych poliamidów, przez POM i PEEK wytrzymujący wysokie temperatury, po tworzywa z atestami do kontaktu z żywnością. Dobór tworzywa do zastosowania to zresztą częsty temat pierwszej rozmowy z klientem. Nie każdy plastik zniesie pracę w oleju, na mrozie albo pod stałym obciążeniem.
Prawdziwą ciekawostką jest park maszynowy. Oprócz frezarek CNC i wtryskarek zakład dysponuje elektrodrążarkami, czyli maszynami, które obrabiają hartowaną stal za pomocą wyładowań elektrycznych. Elektrodrążenie EDM pozwala wykonać kształty niemożliwe do wyfrezowania: ostre wewnętrzne naroża, głębokie wąskie kieszenie, skomplikowane gniazda form. To technologia znana głównie narzędziowniom, a na Pomorzu oferuje ją niewiele zakładów usługowo.
Argument, który przekonuje klientów najczęściej, jest prozaiczny: odległość. Zamiast wysyłać zapytania za granicę, można przyjechać z częścią do Gdańska, omówić szczegóły przy maszynie i odebrać gotowe detale bez kosztów transportu międzynarodowego. W czasach, gdy przestój linii produkcyjnej kosztuje tysiące złotych dziennie, tydzień różnicy w terminie potrafi zdecydować o wszystkim.
Artykuł sponsorowany.
Materiał sponsorowany. Redakcja Kaszuby24 nie ponosi odpowiedzialności za treść oraz zdjęcia opublikowane w powyższym artykule. Wszelką odpowiedzialność za publikowane materiały, w tym za ich zgodność z prawem i stanem faktycznym, ponosi zamawiający.
Źródło: Kaszuby24.pl