
Nie tak wyobrażał sobie wakacyjny wypoczynek 45-latek z Małopolski. Mężczyzna przyjechał nad morze, ale zamiast kolejnych dni spędzonych w domku letniskowym, trafił do zakładu karnego . Do zatrzymania doszło w czwartek (9 lipca) w nocy w Łebie. Funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku,
Do zatrzymania doszło w czwartek (9 lipca) w nocy w Łebie. Funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku, którzy w sezonie letnim pełnią służbę w nadmorskim kurorcie, zostali wezwani do awantury między dwiema wczasowiczkami.
– Zaczęło się od zgłoszenia o awanturze. Pokłóciły się dwie wczasowiczki, a świadkiem awantury był 45-latek. Gdy policjanci przyjechali na miejsce, kobiety doszły do porozumienia, ale na tym interwencja się nie zakończyła. W trakcie legitymowania mundurowi ustali, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska z lęborskiej policji.
Podczas sprawdzania danych wyszło na jaw, że 45-latek jest poszukiwany listem gończym. Sąd Rejonowy w Oświęcimiu skazał go na 20 dni pozbawienia wolności za niezapłaconą grzywnę związaną z popełnionym wykroczeniem.
Mężczyzna został zatrzymany, a następnie przewieziony konwojem do zakładu karnego. Jego nadmorski urlop zakończył się więc szybciej, niż planował.
Źródło: Nadmorski24.pl