
W ten czwartek, na jeden wieczór, serce 100czni zmieni się w roztańczony plac… w Mumbaju. A wszystko za sprawą gości - zabrzmi tam połączenie dwóch temperamentów: polskiego i indyjskiego. To jedyny w swoim rodzaju wspólny koncert zespołów Ser Charles, którym dowodzi Stefan Kornacki i mumbajskiego La
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

Laxmi Bomb, energetyczny zespół z Mumbaju, zagra w gdańskim Grid Art Hubie
archiwum prywatne artystów
W ten czwartek, na jeden wieczór, serce 100czni zmieni się w roztańczony plac… w Mumbaju. A wszystko za sprawą gości - zabrzmi tam połączenie dwóch temperamentów: polskiego i indyjskiego. To jedyny w swoim rodzaju wspólny koncert zespołów Ser Charles, którym dowodzi Stefan Kornacki i mumbajskiego Laxmi Band. Ale w istocie to nie tylko występ, a międzynarodowe twórcze działanie.
Za projektem stoi Stefan Kornacki - dobrze znany gdańskiej publiczności. Chociażby z nietuzinkowego projektu złożonego z poezji… z CB radia. Interdyscyplinarny performens, w którym wraz z artystami i, a jakże, poezją, zaglądał do kabin kierowców tirów. Bliżej mogli ich poznać także widzowie - podczas seansu finałowego filmu w Grid Art Hubie w październiku ubiegłego roku.
Teraz Kornacki znów zabiera widzów w podróż. Znacznie dalszą, choć udać się w nią będzie można praktycznie nie ruszając z miejsca. Muzyk przywiezie bowiem swój projekt Ser Charles, a wraz z nim przyjadą artyści z Laxmi Bomb. Jak doszło do tej współpracy?
- Poznaliśmy się ładnych parę lat temu, w 2017 roku. Stefan przyjechał z Instytutem B61 (toruński naukowo-artystyczny kolektyw) na Goa, gdzie pokazywali performans “Ewolucję gwiazd”. Potrzebowali zespołu, który będzie grał w trakcie i trafiło na nas. To spotkanie było ubogacające dla obu stron. W końcu Stefan stał się dla nas jak brat - opowiada Keegan Pereira.
- Jakiś czas temu odezwał się do nas, mówiąc: “dawno się nie widzieliśmy, może byśmy coś razem stworzyli?”. Zajęło nam to kilka miesięcy, głównie korespondowaliśmy mailowo i spotykaliśmy się online, ale zainspirowało nas to do konkretnego projektu - dodaje.

Laxmi Bomb i Ser Charles w trasie
archiwum prywatne artystów
- "Generate a tour" to naprawdę świetna nazwa dla tego, co robimy. Dziś wszystko, co tworzymy, jest online, instant, tworzymy w AI, prompt za promptem. Projekty, teksty, plakaty, muzykę… dlaczego nie stworzyć jej bez użycia AI, ale zrobić tak, żeby brzmiała jak wygenerowana? - zaznacza Pereira.
Przewrotne podejście muzyków opiera się na pomyśle: co będziemy w stanie dać z siebie, kiedy się spotkamy? I chcemy stworzyć wspólnie coś wartościowego.- Dlatego też poprowadzimy warsztaty i znowu, przewrotnie, chcemy odpowiedzieć na tę potrzebę bycia “instant”. Rozumiemy, że nasza uwaga dziś szybko się rozprasza. Wrzucamy coś na Instagram i zaraz o tym zapominamy. A my chcemy tę uwagę zatrzymać - tłumaczy.
Jak podkreślają muzycy, będzie to spotkanie tylko pozornie “bez planu”, choć mocno nastawione na improwizację. Wśród wyzwań, które muzycy rzucą uczestnikom, będzie m.in. “30 seconds and what happens?” (30 sekund i… co się wydarzy?), w trakcie których w błyskawicznym tempie powstanie… przynajmniej zaczyn nowej muzyki. - Ma być dynamicznie, szybko i sprawnie. Może powstanie z tego jam session, może pomysły na kawałki, nad którymi będzie można dalej pracować, a może całe utwory, które trafią kiedyś na Spotify - komentuje muzyk.
- Dyskutując o tym pomyśle doszliśmy do wniosku, że nie zależy nam na scenariuszu, w którym po prostu dwa zespoły jadą w trasę. Zrozumieliśmy, że to, co będzie najciekawsze dla ludzi, to właśnie spotkanie, po części polegające na edukacji, po części na wymianie kulturowej - dodaje Stefan Kornacki.

brak autora
Udział w warsztatach jest bezpłatny, zajęcia ruszą w czwartek o 16:00. Aby dołączyć, wystarczy zgłosić się, wysyłając wiadomość na adres mailowy. Kulminacja nastąpi wieczorem, podczas koncertu. Czego się spodziewać?
- Mamy przygotowany specjalny set i mamy nadzieję, że ludzie będą się cieszyć naszą muzyką. Że będą tańczyć, śmiać się, że będą się dobrze bawić i dadzą porwać chwili. Bo takie właśnie jest Laxmi Bomb. Pochodzimy z miejsca pełnego kultury i koloru. I chcemy tą naszą kulturą i kolorem was otulić - podsumowuje humorystycznie Pereira.
Ze sceny popłyną liryczny punk w wykonaniu Ser Charles, i elektryczno-(i eklektyczno)-rapowy materiał formacji Laxmi Bomb. Wystąpią:
A wszystko po to, by, jak podkreślają, brzmieniem, tekstem i improwizacją, przełamywać kulturowe i językowe bariery. Wstęp na wydarzenie jest wolny. Warsztaty w 100czni w Grid Art Hub (przy ul. Popiełuszki) rozpoczynają się o 16 lipca o 16:00, koncert o 20:30.