
Chiński przywódca Xi Jinping wezwał w piątek w Szanghaju, podczas przemówienia otwierającego Światową Konferencję Sztucznej Inteligencji (WAIC), do współpracy i podejścia "skoncentrowanego na człowieku".
Zaznaczył przy tym, że niezbędne jest zapewnienie równego dostępu do innowacyjnych technologii państwom rozwijającym się, aby zapobiec tworzeniu "nowych historycznych niesprawiedliwości" w tej dziedzinie. Zapowiedział, że w ciągu pięciu lat Pekin zaoferuje państwom rozwijającym się, m.in. z ASEAN, Ligi Arabskiej, Unii Afrykańskiej i grupy BRICS, 5 tys. projektów badawczych w dziedzinie AI oraz wspólne "centra współpracy".
Czyniąc aluzję do polityki Stanów Zjednoczonych, sprzeciwił się "generalizowaniu" pojęcia bezpieczeństwa narodowego oraz "stawianiu go przez jeden kraj ponad bezpieczeństwo innych".
Trwająca do 20 lipca WAIC służy zademonstrowaniu chińskiej niezależności technologicznej. Jak zauważa dziennik "South China Morning Post", w odpowiedzi na zagraniczne restrykcje Pekin prezentuje na tym forum cały, niezależny ekosystem sprzętowy: 108 autorskich chipów oraz wielkie systemy obliczeniowe, jak superwęzeł Huawei Atlas 950 SuperPoD.
Z kolei w czwartek 29 państw - w tym Rosja, Brazylia i Kuba - powołało w Szanghaju Światową Organizację Współpracy w dziedzinie Sztucznej Inteligencji. Chiny proponowały utworzenie tej instytucji już podczas ubiegłorocznej konferencji, jednak dopiero teraz oficjalnie sformalizowano jej powstanie i ogłoszono skład członkowski.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak
Od redakcji Wiara.pl
To wymyka się prostym ocenom. Chiny, od lat tłamszące wolność jednostki we własnym kraju, prowadzące agresywną politykę wobec sąsiadów (np. na Morzu Południowochińskim) reszcie świata przedstawiają się jako orędownik pokoju i globalnej współpracy.
Źródło: Gość Gdański