
Wewnętrzny konflikt w Prawie i Sprawiedliwości przenosi się na Pomorze. Europoseł Piotr Müller nie zamierza rezygnować ze Stowarzyszenia Rozwój Plus założonego przez Mateusza Morawieckiego. Poseł Aleksander Mrówczyński, reprezentujący linię władz partii, namawia wszystkich działaczy do podporządkowania się uchwale. – To jest alternatywa wykluczająca. Albo, albo – mówi parlamentarzysta. Z kolei radny powiatu bytowskiego Wojciech Duda nie zamierza wstępować do stowarzyszenia, ale krytykuje wojnę na szczytach PiS. Znacznie ostrzej sytuację opisuje anonimowy lokalny działacz związany ze środowiskiem byłego premiera. Jego zdaniem usunięcie grupy Morawieckiego byłoby dla PiS politycznym samobójstwem.
Źródło: hej.slupsk.pl