
Do napięć w relacjach polsko-ukraińskich doprowadziła podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA. W kolejnych dniach i tygodniach Ukraina eskalowała napięcia pomiędzy naszymi narodami. Prezydent RP Karol Nawrocki odebrał przywódcy Ukrainy Order Orła Białego, a ten najwyższe polskie odznaczenie odesłał... kurierem. Niemałe kontrowersje wzbudziła także wypowiedź Kyryła Budanowa. – Z informacji, którymi dysponuję, wynika, że strona polska przygotowuje szereg, moim zdaniem, niedojrzałych, eskalujących kroków. Więc oczywiście to wszystko będzie kontynuowane – mówił szef biura prezydenta Ukrainy w kontekście polskich obchodów upamiętniających ofiary ludobójstwa na Wołyniu. Budanow stwierdził, że „nikt na tym świecie nie będzie stawiał ultimatum Ukrainie”, a ostatnim krajem, który próbował to zrobić, była Federacja Rosyjska. – Bez obrażania Polski, ale Rosja jest trochę potężniejsza. A my i tak nie zaakceptowaliśmy jej ultimatum. Tak, jest ciężko, źle, jest dużo krwi. Ale i tak go nie przyjęliśmy. Dlaczego więc ktokolwiek myśli, że zaakceptujemy coś innego z drugiej strony? Nie ma potrzeby stawiać nam ultimatum – zaznaczył.
Miasto zdjęło flagi Ukrainy Ostatnie zachowania władz Ukrainy przelały czarę goryczy. Polacy nie tylko czują się zawiedzeni postawą władz Ukrainy, ale także zmieniają swoje podejście do narodu, któremu jeszcze tak niedawno ofiarnie pomagali. Część samorządów w Polsce postanowiła na znak protestu usunąć ukraińskie flagi sprzed budynków publicznych. Podobne kroki podjęły władze Starogardu Gdańskiego, które zdjęły niebiesko-żółte flagi sprzed Urzędu Miasta, a także Ratusza.
Kwestia nadal bolesna Obecnie ukraińska flaga powiewa przed budynkiem Starostwa Powiatowego. Z inicjatywą jej usunięcia zwrócił się do władz powiatu radny Krzysztof Kamysz. – Zwracam się z wnioskiem o niezwłoczne usunięcie flagi Ukrainy eksponowanej przed budynkiem Starostwa Powiatowego w Starogardzie Gdańskim. Mój wniosek wynika z głębokiego sprzeciwu wobec działań władz Ukrainy związanych z promowaniem i upamiętnianiem formacji UPA oraz części działaczy ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego odpowiedzialnych za zbrodnie popełnione na ludności polskiej podczas II wojny światowej – apelował radny. Jak podkreślił, dla wielu Polaków, zwłaszcza rodzin ofiar Zbrodni Wołyńskiej, są to kwestie nadal bardzo bolesne. – Uważam, że eksponowanie flagi państwa, którego władze podejmują działania odbierane przez część społeczeństwa polskiego jako gloryfikacja sprawców zbrodni na Polakach, jest niestosowne i może być postrzegane jako brak szacunku wobec ofiar ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – zaznaczył Kamysz. Jednocześnie radny podkreślił, że nie kwestionuje prawa Ukrainy do niepodległości ani potrzeby dalszego wspierania ofiar wojny. Podobny wniosek skierowała do władz powiatu również Oliwia Chyła, liderka starogardzkich struktur partii Nowa Nadzieja.
Burzliwa sesja Rady Powiatu Temat flagi poruszono także podczas obrad sesji Rady Powiatu Starogardzkiego, co doprowadziło niemal do kłótni na sali obrad. Władze powiatu oraz przewodniczący Rady wyjaśniali – dla niektórych w sposób skandaliczny – dlaczego ich zdaniem flaga powinna nadal powiewać przed budynkiem Starostwa. – Zdejmowanie flagi sprzed Starostwa jest zemstą – powiedział przewodniczący Wiesław Brzoskowski, mówiąc po chwili, że tego rodzaju czyny są sianiem nienawiści do narodu ukraińskiego. – Jak się czują Ukraińcy, którzy tutaj pracują? – pytał.
Odpowiedź Starostwa Na apel skierowany do władz powiatu odpowiedziała pisemnie Wioleta Strzemkowska-Konkolewska. „Flaga Ukrainy została umieszczona przed budynkiem Starostwa Powiatowego decyzją poprzedniego Zarządu Powiatu jako symbol solidarności z narodem ukraińskim, który od ponad czterech lat zmaga się z brutalną agresją Federacji Rosyjskiej. Jej obecność nie stanowi wyrazu poparcia dla władz Ukrainy ani oceny działań Prezydenta Ukrainy, lecz jest gestem wsparcia dla społeczeństwa dotkniętego skutkami wojny. Każdego dnia ukraińscy żołnierze ponoszą najwyższą ofiarę, broniąc swojej ojczyzny przed rosyjską agresją. W wyniku działań wojennych tysiące rodzin tracą swoich bliskich – mężów, ojców, synów i dzieci. Tragiczne konsekwencje wojny dotykają milionów cywilów, którzy od lat żyją w poczuciu ciągłego zagrożenia. Należy również podkreślić, że obrona Ukrainy ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski oraz całej wschodniej flanki NATO. Powstrzymywanie rosyjskiej agresji ogranicza możliwość dalszej destabilizacji regionu i wzmacnia bezpieczeństwo państw sąsiadujących z Ukrainą, w tym Rzeczypospolitej Polskiej. Dzięki temu mieszkańcy naszego kraju mogą żyć w pokoju, bez codziennego doświadczenia alarmów przeciwlotniczych, zniszczeń i zagrożenia życia. Świadomość tej tragedii oraz solidarność z jej ofiarami stanowią podstawę obecności flag Ukrainy w wielu miejscach publicznych w Polsce i innych państwach europejskich. Jednocześnie pragnę podkreślić, że krytycznie oceniam niektóre elementy ukraińskiej polityki historycznej, w tym decyzje dotyczące upamiętniania osób odpowiedzialnych za wydarzenia, które pozostają bolesnym doświadczeniem w historii narodu polskiego. Pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej jest niezwykle ważna i zasługuje na najwyższy szacunek. Kwestie te powinny być przedmiotem rzetelnego dialogu historycznego oraz konsekwentnych działań na rzecz prawdy i pojednania. Nie uważam jednak, aby zdjęcie flagi Ukrainy stanowiło właściwy sposób wyrażenia stanowiska w sprawach historycznych lub przyczyniło się do rozwiązania istniejących sporów. Symbol ten odnosi się przede wszystkim do solidarności z narodem doświadczającym skutków wojny, a nie do bieżących decyzji politycznych władz Ukrainy. Mając powyższe na uwadze, nie znajduję podstaw do zmiany dotychczasowej decyzji dotyczącej eksponowania flagi Ukrainy przed budynkiem Starostwa Powiatowego. W moim przekonaniu gest ten pozostaje wyrazem humanitarnej solidarności oraz odpowiedzialności za budowanie bezpiecznej przyszłości Polski i Europy.”
Decyzja ta oburzyła wielu mieszkańców, którzy nadal uważają, że przed polskimi urzędami powinna powiewać wyłącznie biało-czerwona flaga naszego kraju.
Napisz komentarz
Źródło: Kociewiak.pl