
Jeden z głośniejszych filmów lat ’80. Jeden z większych hitów naszych pierwszych VHS-ów. A jak ogląda się go dziś? I czy w ogóle warto?
Książkowy oryginał Umberto Eco z roku 1980 przeszedł do historii literatury. Nie tylko jako bestseller, ale też jako znakomity przykład powieści postmodernistycznej, w której autor bawi się odniesieniami do tekstów wcześniejszych. Kompiluje z nich zupełnie nową fabułę, która jednak, raz po raz, odsyła nas do klasyki.
Już sam główny bohater, Wilhelm z Baskerville, to przecież mrugnięcie okiem do Sherlocka Holmesa i „Psa Baskerville’ów” Conan Doyle’a, zaś jego pomocnik, Adso, to nie kto inny jak średniowieczny doktor Watson.
Takich odniesień, także na płaszczyźnie filozoficznej, czy teologicznej jest u Eco dużo, dużo więcej. Pytanie tylko, co z tego zostało w ekranizacji wyreżyserowanej przez Jean-Jacques’a Annaud w roku 1986.
Film to naprawdę niezły. Obsadzeni w głównych rolach Sean Connery, Christian Slater, Michael Lonsdale i F. Murray Abraham dają popis gry aktorskiej jakich mało. Także realia średniowiecznych klasztorów zostały tu ukazane w sposób naprawdę imponujący.
Problem jednak w tym, że reżysera za bardzo ciągnie chyba w stronę kina grozy. Za dużo tu chwytów znanych z horrorów, za mało intelektualnego namysłu nad tym, czym były przed wiekami klasztorne biblioteki i skryptoria. Wszak „na początku średniowiecza, gdy świat wokół ginął w pożodze zmieniających się czasów, bezimienni mnisi ocalili ślady dawnej myśli cierpliwie przepisując najbardziej wartościowe księgi” – jak czytamy w tekście Andrzeja Macury „Skryptorium”:
WIARA.PL DODANE 23.04.2012 AKTUALIZACJA 24.04.2012
Tymczasem u Annaud straszenie, straszenie, straszenie. Plus niezbyt przychylne nastawienie do Kościoła.
Niby każdy ma prawo do swojej oceny, do krytyki tych, czy tamtych czasów, ale czy w ekranizacji nie poszło to wszystko jednak za daleko?
To już trzeba ocenić samemu. Ale mimo wszystko film obejrzeć warto, bo jako się rzekło, to kawał historii. I literatury, i kina, i Kościoła, no i sama historia (dawno, dawno temu!). Więc zajrzyj w średniowiecze , a już niebawem będzie ku temu okazja, bo w niedzielę 19 lipca o godz. 20:00 film wyemituje TVP Kultura.
Powtórka w poniedziałek 20 lipca o 21:50 na tym samym kanale. On-line film mżna obejżeć w CDA Premium.
Tekst z cyklu Filmy wszech czasów
Warto wrócić do...
Źródło: Gość Gdański