RAK
    W czwartek (16.07.) w ostatnią drogę odprowadzimy Jerzego Dończyka

    W czwartek (16.07.) w ostatnią drogę odprowadzimy Jerzego Dończyka

    327 odsłon
    W czwartek (16.07.) w ostatnią drogę odprowadzimy Jerzego Dończyka

    Chojnice

    Monika Smól

    Dzisiaj, 10:12

    Oto jak wyglądało życie człowieka, którego serce do końca biło dla „Chluby Grodu Tura”:

    Sukcesy na ringu (1954-1968)

    Jerzy Dończyk urodził się 22 stycznia 1939 roku i jako młody chłopak związał swój los z ringiem bokserskim. W trakcie swojej 14-letniej kariery zawodniczej zapisał się w historii m.in. takimi osiągnięciami:

    170 stoczonych walk na przestrzeni kilkunastu lat.

    Tytuł mistrza Polski zrzeszenia „Start”, który wywalczył już w 1955 roku.

    Reprezentowanie barw narodowych - w grudniu 1957 roku wystąpił w prestiżowym meczu międzypaństwowym przeciwko Węgrom, walcząc w wadze koguciej.

    Druga miłość: Trener i oddany działacz

    Po zakończeniu kariery zawodniczej Jerzy Dończyk nie wyobrażał sobie rozstania ze sportem. Swoje ogromne doświadczenie przekazywał młodym adeptom boksu jako trener Chojniczanki. Przez kolejne trzy dekady (30 lat) aktywnie angażował się w życie klubu, pełniąc kluczowe role:

    kierownika sekcji bokserskiej,

    członka zarządu Chojniczanki,

    członka komisji rewizyjnej.

    Jego wybitne zasługi dla rozwoju sportu zostały docenione również na szczeblu ogólnopolskim, czego dowodem było przyznanie mu Srebrnej Odznaki Honorowej PZPN .

    • Panie Jerzy, dziękujemy za każdy dzień poświęcony Chojniczance i za wszystko, co zrobił Pan dla rozwoju sportu w Chojnicach. Na zawsze pozostanie Pan w naszej pamięci” - brzmi poruszający wpis opublikowany przez klub MKS Chojniczanka 1930 Chojnice. Cała społeczność klubu składa rodzinie oraz najbliższym zmarłego wyrazy najgłębszego współczucia. Chojnice straciły postać nietuzinkową, której całe życie było nierozerwalnie związane z lokalnym sportem.

    Źródło: Chojnice24.pl / Chojnice TV

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?