RAK
    URWIS po raz pierwszy na wodzie. W przyszłości ma ratować ludzkie życie

    URWIS po raz pierwszy na wodzie. W przyszłości ma ratować ludzkie życie

    1601 odsłon
    URWIS po raz pierwszy na wodzie. W przyszłości ma ratować ludzkie życie

    Jeszcze niedawno był pomysłem, który powstał podczas rozmów o bezpieczeństwie nad wodą i możliwościach nowoczesnych technologii. Dziś URWIS ma już za sobą pierwsze testy poza laboratorium, a jego twórcy przekonują, że najważniejsze wyzwania dopiero przed nimi. Dron ratowniczy URWIS po raz pierwszy w

    Dzień Otwarty na Politechnice Gdańskie. Nauka, pasja i technologia w praktyce

    Jedno wydarzenie i setki studentów. Na Politechnice Gdańskiej

    Pirania na straży Bałtyku. Nowy projekt PG i RADMOR

    Jeszcze niedawno był pomysłem, który powstał podczas rozmów o bezpieczeństwie nad wodą i możliwościach nowoczesnych technologii. Dziś URWIS ma już za sobą pierwsze testy poza laboratorium, a jego twórcy przekonują, że najważniejsze wyzwania dopiero przed nimi.

    Dron ratowniczy URWIS po raz pierwszy wypłynął na otwartą wodę

    Próby odbyły się 17 lipca na Jeziorze Kałębie w Osieku . To właśnie tam studenci po raz pierwszy mogli sprawdzić, jak zachowuje się ich bezzałogowa jednostka nawodna poza kontrolowanymi warunkami basenu modelowego Politechniki Gdańskiej. Dla zespołu był to jeden z najważniejszych momentów od rozpoczęcia prac nad projektem. Otwarty akwen oznacza zupełnie inne warunki niż laboratorium. Fala, wiatr i naturalne otoczenie pozwalają zweryfikować rozwiązania, których nie da się w pełni sprawdzić podczas wcześniejszych badań.

    Podczas prób sprawdzano szczelność kadłuba, pracę napędu, zwrotność oraz system zdalnego sterowania . Jednostka poprawnie reagowała na polecenia operatorów, wykonywała zaplanowane manewry i bez problemów poruszała się po wodzie.

    – Pierwsze testy możemy uznać za sukces. Jednostka pływa i skręca, a po dzisiejszych próbach mamy wiele wniosków dotyczących kolejnych zmian – mówi Maksym Domkowski , współtwórca projektu. Choć konstrukcja zdała swój pierwszy egzamin, autorzy podkreślają, że zebrane dane są równie cenne, jak sam wynik testów. To właśnie dzięki nim możliwe będzie dopracowanie kolejnych elementów projektu.

    Pomysł narodził się z pasji do projektowania i troski o bezpieczeństwo

    Za projektem stoją Maksym Domkowski, Julian Baron i Łukasz Gede Niewiadomski , studenci Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej .

    Jak przyznaje Maksym Domkowski, pomysł na stworzenie bezzałogowej jednostki ratowniczej nie był przypadkowy.

    – Pomysł zrodził się z połączenia naszych prywatnych zainteresowań oraz kierunku, na którym studiujemy, czyli projektowania i budowy jachtów. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, z jakimi niebezpieczeństwami wiążą się sporty wodne i przebywanie nad wodą. Chęć poszukiwania innowacyjnych rozwiązań, które realnie zwiększą bezpieczeństwo ludzi, stała się dla nas główną motywacją – podkreśla. To właśnie potrzeba stworzenia rozwiązania, które mogłoby skrócić czas dotarcia pomocy do osoby walczącej o życie, stała się początkiem projektu rozwijanego dziś w ramach programu Uczelnie Przyszłości .

    Jak działa dron ratowniczy URWIS

    Obecnie URWIS jest sterowany zdalnie za pomocą autorskiej aplikacji wykorzystującej sieć GSM . Operator może kierować jednostką z brzegu i wysłać ją dokładnie tam, gdzie potrzebna jest pomoc. Twórcy od początku zakładali jednak, że zdalne sterowanie będzie jedynie etapem przejściowym.

    – Chcielibyśmy, żeby URWIS był jednostką autonomiczną, żeby był w stanie sam podejmować decyzje, przepłynąć do poszkodowanego, pomóc mu, przekazać środek wypornościowy i przekazać ratownikom dokładną lokalizację, gdzie taka osoba znajduje się na wodzie – tłumaczy Maksym Domkowski. Docelowo jednostka będzie samodzielnie dopływać do wyznaczonego miejsca, omijać przeszkody i dopiero w końcowej fazie akcji przechodzić pod kontrolę ratownika. Najważniejszym zadaniem pojazdu będzie jak najszybsze dostarczenie środka wypornościowego , zanim na miejsce dotrą służby ratownicze.

    fot. PG

    Kamera, termowizja i holowana tratwa. Takie możliwości ma zyskać URWIS

    Pierwsze testy pokazały, że konstrukcja wymaga jeszcze kilku zmian. Studenci planują zastosowanie mocniejszego napędu , który poprawi możliwości jednostki podczas trudniejszych warunków na wodzie. Na pokładzie pojawi się również kamera , dzięki której operator będzie mógł dokładniej obserwować trasę i precyzyjniej prowadzić pojazd.

    To jednak tylko część planowanych rozwiązań.

    Twórcy pracują również nad integracją kamery termowizyjnej , która pozwoli prowadzić działania po zmroku oraz przy ograniczonej widoczności. Jednostka ma być wyposażona także w dodatkowe czujniki wspierające poszukiwania osób zaginionych oraz patrolowanie wyznaczonych stref wodnych. W planach znajduje się również holowana tratwa ratunkowa , na którą będzie mogła dostać się osoba oczekująca na pomoc jeszcze przed przybyciem ratowników.

    fot. PG

    Od testów kadłuba do budowy komputera pokładowego

    Prace nad URWIS-em trwają już ponad pół roku . Na początku zespół skupił się na sprawdzeniu właściwości kadłuba. W basenie modelowym Politechniki Gdańskiej testowano jego szczelność, zanurzenie oraz stateczność , a także zachowanie pod względem hydrodynamicznym. Obecnie głównym obszarem prac jest elektronika. Studenci rozwijają komputer pokładowy , moduły telemetrii zapewniające stabilną komunikację z operatorem oraz systemy odpowiedzialne za autonomiczne sterowanie jednostką. To właśnie te rozwiązania mają sprawić, że w przyszłości pojazd będzie mógł samodzielnie realizować zadania ratownicze.

    Największym wyzwaniem okazała się nie tylko technologia

    Autorzy projektu podkreślają, że budowa bezzałogowej jednostki ratowniczej oznacza znacznie więcej niż zaprojektowanie kadłuba i zamontowanie napędu.

    – Już na studiach możemy przejść przez cały proces projektowy i wykorzystać w praktyce wiedzę zdobytą podczas zajęć. To dla nas bardzo cenne doświadczenie, bo URWIS łączy projektowanie, budowę jednostki, elektronikę, automatykę i myślenie o realnych potrzebach służb ratowniczych – mówi Maksym Domkowski. Równie wymagające okazały się kwestie techniczne.

    – Środowisko wodne jest dla inżyniera bezlitosne. Zapewnienie wodoszczelności, stabilności kadłuba na fali oraz integracja termowizji to duży technologiczny sprawdzian. Obok kwestii technicznych ogromnym wyzwaniem okazała się dla nas także sfera biznesowa. Nawiązywanie kontaktów z branżą, działania marketingowe czy długoterminowe planowanie rozwoju projektu to dla nas zupełnie nowe i bardzo wymagające terytorium – przyznaje współtwórca URWIS-a. Projekt rozwijany przy wsparciu programu Uczelnie Przyszłości

    URWIS powstaje w ramach programu Uczelnie Przyszłości , realizowanego pod kierownictwem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju i finansowanego z programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego . Na Politechnice Gdańskiej przedsięwzięcie koordynuje Biuro Młodych Naukowców . Program umożliwia studentom realizowanie własnych pomysłów przy wsparciu mentorów akademickich i biznesowych, specjalistycznych mikrokursów oraz indywidualnej organizacji kształcenia. Zespoły mogą otrzymać do 20 tysięcy złotych na rozwój swoich projektów.

    Partnerem przedsięwzięcia jest również firma Cree Yacht , specjalizująca się w produkcji kompozytowych jednostek pływających. To właśnie ona udostępniła studentom kadłub wykorzystywany podczas budowy prototypu i wspiera projekt swoim doświadczeniem. W realizację programu zaangażowana jest także Startup Academy , której przedstawiciele wspierają uczestników w rozwijaniu kompetencji biznesowych i przygotowaniu projektów do dalszego rozwoju.

    Kolejnym celem jest pełna autonomia i rozwój całej floty bezzałogowych jednostek

    Udane testy na Jeziorze Kałębie otwierają kolejny etap prac nad projektem. W najbliższych miesiącach zespół będzie rozwijał system autonomicznego sterowania , wymieni część komponentów i przeprowadzi kolejne testy w naturalnych warunkach. Autorzy myślą jednak znacznie dalej. Chcą rozwijać URWIS jako projekt o potencjale startupowym i w przyszłości stworzyć całą flotę bezzałogowych jednostek nawodnych. Oprócz wsparcia WOPR i innych służb ratowniczych mogłyby one znaleźć zastosowanie także podczas monitorowania akwenów, poszukiwań osób zaginionych oraz zabezpieczania infrastruktury krytycznej.

    Projekt, który jeszcze niedawno istniał jedynie na papierze, dziś jest już sprawdzonym prototypem. Każdy kolejny test przybliża jego twórców do stworzenia technologii, która w przyszłości może pomóc ratownikom dotrzeć do poszkodowanych wtedy, gdy liczy się każda sekunda.

    Oddział psychiatrii dziecięcej w Gdańsku wciąż przepełniony

    Czekają nawet 4 godziny. Po recenzji Książula kebab przeżywa...

    Już jutro w Gdańsku zawyją syreny

    Komunikat dla mieszkańców Gdańska i okolicy. Wydano pierwszy...

    Uwaga kierowcy. To skrzyżowanie zostanie zamknięte

    Remont autostrady A1. Kolejne zwężenia i zmiany

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE


    Źródło: Puls Gdańska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era