RAK
    Ukraińskie ataki wywindowały cenę pszenicy

    Ukraińskie ataki wywindowały cenę pszenicy

    1695 odsłon
    Ukraińskie ataki wywindowały cenę pszenicy

    Jeśli Rosja weźmie odwet, zmniejszy się podaż z Ukrainy.

    Cena pszenicy na paryskiej giełdzie MATIF wzrosła w lipcu o 14 proc. i osiągnęła najwyższy poziom od lutego ub.r. - podało Biuro Analiz PKO BP. Eksperci wskazali, że główną przyczyną zwyżki są ukraińskie ataki paraliżujące żeglugę na Morzu Azowskim, co wpływa na mniejszą podaż zboża z Rosji.

    Analitycy banku poinformowali, że cena pszenicy kontraktowanej na wrzesień br. skoczyła w tym miesiącu na giełdzie Euronext MATIF o 14 proc. do 229,5 euro za tonę, tj. do poziomu najwyższego od lutego ub.r. Podczas dwóch sesji - 10 oraz 15 lipca - ziarno zdrożało dzień do dnia o 5-6 proc.

    "Istotną przyczyną wzrostów ceny zboża w tym miesiącu jest paraliż rosyjskiej żeglugi na Morzu Azowskim wskutek ukraińskich ataków. Od 6 lipca trafionych zostało ponad 100 statków, głównie wykorzystywanych lokalnie (m.in. tankowce i masowce). Ograniczony został ruch przez Azowsko-Doński Kanał Morski i nie są przyjmowane wnioski o zezwolenie na przeprawę przez Cieśninę Kerczeńską, łączącą Morze Azowskie z Morzem Czarnym" - przekazało Biuro Analiz.

    Eksperci zwrócili uwagę, że na wyższe ceny pszenicy wpływa również mocno drożejąca od kilku tygodni europejska kukurydza. Listopadowy kontrakt na to ziarno zwyżkował o 28 proc. z powodu ryzyka znacznego spadku plonów we Francji w następstwie m.in. fali upałów.

    "Moskwa deklaruje realizację dostaw surowców rolnych innymi drogami, w grę wchodzą terminale nad Morzem Czarnym i Bałtykiem. Problemy z transportem przez Morze Azowskie, odpowiedzialnym za ok. jedną czwartą rosyjskiego eksportu zbóż, mogą pobudzić popyt na zachodnioeuropejską pszenicę" - wskazali.

    Analitycy banku zaznaczyli, że według danych Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) Rosja jest czołowym dostawcą ziarna na światowe rynki, z udziałem przekraczającym 20 proc. oraz czwartym największym eksporterem kukurydzy po Brazylii, Argentynie i Ukrainie.

    "Inwestorzy obawiają się też dodatkowego spadku podaży surowców rolnych z Ukrainy wskutek potencjalnego odwetu Kremla. Z powodu nasilenia się rosyjskich ataków ukraiński eksport zbóż przez Morze Czarne już jest ograniczony o około jedną trzecią. Udział Ukrainy w globalnym handlu pszenicą oraz kukurydzą wynosi odpowiednio 7 oraz 11 proc." - zauważyli.


    Źródło: Gość Gdański

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?