
Redakcja
Dzisiaj, 10:58
Śmiertelny wypadek w Mściszewicach koło Kartuz. Volkswagen dachował, zginął 17-letni pasażer. Kierowca był pijany i nie miał prawa jazdy. W środku samochodu jechało pięć osób, a cztery kolejne... na dachu Tragiczny wypadek w Mściszewicach. Nie żyje 17-latek
Do tragicznego wypadku doszło w sobotę, 11 lipca po północy w Mściszewicach w powiecie kartuskim. Samochód osobowy marki Volkswagen dachował na leśnym odcinku drogi. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł 17-letni pasażer. Policja zatrzymała 17-letniego kierowcę, który – jak wynika ze wstępnych ustaleń – miał około promila alkoholu w organizmie i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach , zgłoszenie o dachowaniu samochodu wpłynęło do oficera dyżurnego po północy.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 17-letni kierujący Volkswagenem, jadąc drogą leśną, z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na prawe pobocze, a następnie do przydrożnego rowu. Tam doszło do dachowania pojazdu.
W samochodzie podróżowało dziewięć osób
Policjanci ustalili, że w chwili wypadku Volkswagenem podróżowało dziewięć osób . Pięć z nich znajdowało się wewnątrz pojazdu, natomiast cztery podróżowały na jego dachu.
W wyniku zdarzenia ciężkich obrażeń doznał 17-letni pasażer . Nastolatek został przetransportowany do szpitala, gdzie zmarł.
Pozostałe osoby uczestniczące w zdarzeniu nie odniosły obrażeń.
Napisz komentarz
Źródło: Zawsze Pomorze