
Niewiele brakowało im do celu. Od domu dzieliły ich dosłownie sekundy jazdy. Ta podróż zakończyła się jednak wstrząsającym dramatem pod Postolinem. Rozbite BMW pogrzebało cztery osoby, w tym nastoletnią dziewczynkę. Rodzina przygotowuje się do pochówku Eweliny i Mateusza. Znamy termin uroczystości.
Na klepsydrze opublikowanej przez bliskich widnieje poruszająca informacja o śmierci Eweliny i Mateusza. „Dnia 4 lipca 2026 roku odeszli od nas ukochani Rodzice, Dzieci, Rodzeństwo, Wnuczęta, Kuzyni i Przyjaciele Ewelina i Mateusz W.” – przekazała rodzina.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się 11 lipca 2026 roku. Msza święta żałobna rozpocznie się o godz. 13:30 w kościele w Postolinie, a po niej nastąpi odprowadzenie zmarłych na cmentarz parafialny w Białej Górze. Pół godziny wcześniej, o 13, w świątyni zostanie odmówiony różaniec w ich intencji.
Dramat rozegrał się nad ranem w sobotę, 4 lipca. Rodzina wracała z urodzin z Malborka. W BMW podróżowało pięć osób. Za kierownicą siedział 22-latek, który - jak potwierdziła policja - był trzeźwy.
Wszystko wydarzyło się tuż przed końcem podróży. Około godziny 4.45, na mokrej nawierzchni, samochód wpadł w poślizg na łuku drogi. Kierowca stracił panowanie nad autem. BMW wypadło z jezdni, dachowało, a potem z ogromną siłą uderzyło w betonowy przepust i nasyp. Auto zostało kompletnie rozbite.
Skutki były tragiczne. Na miejscu zginęli 36-letni Mateusz, 32-letnia Ewelina, 47-letnia Dorota i 12-letnia Julka. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, by wydostać pasażerów z wraku. Ratownicy robili wszystko, by zdążyć, ale dla czterech osób nie było już ratunku. Z całej piątki przeżył tylko kierowca. 22-latek z obrażeniami trafił do szpitala.
Okoliczności wypadku wyjaśnia prokuratura i policja. Biegli mają ustalić m.in. z jaką prędkością jechało BMW, czy samochód był sprawny i czy na przebieg tragedii mogła wpłynąć mokra nawierzchnia albo inny czynnik.
Wśród mieszkańców Postolina pojawiają się też pytania o samą drogę. Chodzi o barierę ochronną, która kiedyś znajdowała się przy tym zakręcie, ale po przebudowie została usunięta. Dziś, po śmierci czworga osób, wraca pytanie, czy mogła choć częściowo ograniczyć skutki tego dramatu.
Polecany artykuł:
Polecany artykuł:
Sprawca śmiertelnego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka doprowadzony do prokuratury i sądu
Źródło: Radio ESKA Trójmiasto