RAK
    Św. Benedykt z Nursji

    Św. Benedykt z Nursji

    996 odsłon
    Św. Benedykt z Nursji

    107,6 FM

    Z czym kojarzymy św. Benedykta z Nursji? Oczywiście z benedyktynami i zakonną regułą streszczającą się w łacińskiej sentencji „ora et labora”, módl się i pracuj.

    Tyle tylko, że dzisiejszy patron słów tych wcale nie wypowiedział. Owszem, szukając miejsca, gdzie może w ciszy zanurzyć się w Bogu, św. Benedykt osiadł najpierw w grocie w Subiaco, a następnie na Monte Cassino. Faktycznie, świadectwo przeżywania przez niego relacji z Bogiem, przyciągało do niego liczne rzesze naśladowców. Prawdą jest również i to, że próbując nadać owej wspólnocie Boże ramy i chcąc uchronić uczniów przed duchowymi pułapkami, św. Benedykt z Nursji, pisze regułę benedyktyńską, wyciągając wnioski ze swoich osobistych ascetycznych doświadczeń i wcześniejszych tradycji monastycznych. Nie ma tam jednak złotych myśli w stylu "ora et labora". Jest za to troska o harmonię modlitwy i pracy, życia materialnego i duchowego. "Nie pragniemy narzucać niczego, co byłoby zbyt ostre lub surowe" – pisze św. Benedykt. I nakłania współbraci do umiaru, który prowadzi do Boga, w przeciwieństwie do skrajności, które – nawet praktykowane w dobrej wierze – niebezpiecznie igrają z ludzką próżnością i pychą. Ponieważ jednak my nie lubimy za dużo czytać, a nasze myśli mają tendencję do błądzenia po manowcach, dlatego w roku 1880 opat Placyd Wolter, odnowiciel opactwa w niemieckim Beuronie, komentując regułę św. Benedykta z Nursji, postanowił z prawdziwie pruską precyzją dokonać jej syntezy w prostych słowach. Ora te labora. I tak już zostało.


    Źródło: Gość Gdański

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?