Burmistrz Kartuz jest przeciwko wprowadzeniu strefy ciszy na jeziorach w mieście. Trwają konsultacje w sprawie zakazu używania jednostek pływających o napędzie spalinowym na jeziorach Klasztornym Dużym, Klasztornym Małym, Karczemnym i Mielenku. To inicjatywa starostwa powiatowego, będąca odpowiedzią na wnioski mieszkańców i wędkarzy, którzy skarżyli się na hałas.
Mieczysław Gołuński, burmistrz Kartuz, wskazał, że zakaz powinien obejmować jedynie kąpielisko. – Stworzylibyśmy strefę, na której obowiązywałby zakaz pływania. Jezioro ma ponad 58 hektarów. Dalej jest ulica, droga, tory kolejowe, obwodnica Kartuz, która powstaje, a dopiero później budynki. Myślę, że skutery będą mniej przeszkadzały niż to, co znajduje się pomiędzy jeziorem a zabudowaniami – wyjaśnił Gołuński. W rozmowie poruszono też m.in. temat kartuskiego Truskawkobrania, które stało się sławne na całą Polskę, po tym jak poseł PiS Michał Kowalski złożył zawiadomienie do prokuratury, zarzucając burmistrzowi Gołuńskiemu uniemożliwienie wykonywania mandatu parlamentarzysty. Posłuchaj: https://radiogdansk.pl/wp-content/uploads/2026/07/22072026-gosc-rg.mp3 Kuba Kaługa/mk
Źródło: Radio Gdańsk