RAK
    Sopot czekał na przełom, a dostał półśrodek? Kluczowe postulaty odpadły

    Sopot czekał na przełom, a dostał półśrodek? Kluczowe postulaty odpadły

    1393 odsłon
    Sopot czekał na przełom, a dostał półśrodek? Kluczowe postulaty odpadły

    Dodaj komentarz

    Rząd przyjął projekt ustawy, który ma uporządkować najem krótkoterminowy: wprowadzić centralny wykaz obiektów, obowiązkowe regulaminy, jawny kontakt do operatora i kary sięgające 50 tys. zł. W Sopocie decyzję przyjęto z nadzieją. Niemniej projekt budzi też zasadnicze pytanie: czy miasto i mieszkańcy dostaną realny wpływ na apartamenty działające w budynkach mieszkalnych?

    Prezydentka Sopotu: czekaliśmy na to od lat

    Do przyjętego przez Radę Ministrów projektu odniosła się Magdalena Czarzyńska-Jachim. W krótkim nagraniu opublikowanym 14 lipca prezydentka Sopotu podkreśliła, że regulacja najmu krótkoterminowego jest efektem wieloletnich starań podejmowanych przez samorządy miejscowości turystycznych.

    – Szanowni Państwo, Drodzy Mieszkańcy, po wielu latach naszych starań jest duża szansa, że najem krótkoterminowy zostanie w końcu uregulowany. Rząd przyjął stosowny projekt ustawy – powiedziała Magdalena Czarzyńska-Jachim. Prezydentka zaznaczyła jednocześnie, że przyjęcie projektu przez Radę Ministrów jest dopiero początkiem drogi.

    – Przed nami proces legislacyjny. Projekt ustawy trafi do Sejmu i do Senatu – przypomniała. Dla Sopotu, którego funkcjonowanie jest silnie związane z turystyką, sprawa ma szczególne znaczenie. Z jednej strony mieszkania i apartamenty wynajmowane na kilka dni poszerzają ofertę noclegową. Z drugiej działalność prowadzona w budynkach mieszkalnych może prowadzić do konfliktów dotyczących ciszy nocnej, bezpieczeństwa i zasad korzystania z części wspólnych.

    Sopot – obok Krakowa – należał do grona miast szczególnie zabiegających o uregulowanie rynku. Samorządy oczekiwały narzędzi pozwalających kontrolować najem i ograniczać jego uciążliwość dla mieszkańców.

    – Bardzo liczę, że ustawa wejdzie w życie, bo na to czekają mieszkańcy wielu miast turystycznych, a szczególnie czekamy na to w Sopocie – podsumowała prezydentka. Najem do 30 dni jako usługa hotelarska

    Projekt doprecyzowuje pojęcie usługi hotelarskiej. Wynajem mieszkania lub domu na okres nieprzekraczający 30 dni ma być traktowany jako najem krótkoterminowy i podlegać regulacjom dotyczącym usług noclegowych.

    Zmiana ma objąć wszystkie obiekty, niezależnie od tego, czy prowadzi je przedsiębiorca, czy osoba, która nie posiadała dotąd takiego statusu. Według Ministerstwa Sportu i Turystyki ma to pomóc w ograniczeniu szarej strefy oraz dostosować polskie prawo do unijnych przepisów dotyczących zbierania danych o wynajmie krótkoterminowym.

    Trzeba przy tym podkreślić, że na razie mowa o projekcie, a nie o obowiązującym prawie. Dokument przyjęty przez rząd musi jeszcze przejść przez parlament.

    Powstanie centralny wykaz obiektów

    Jedną z najważniejszych zmian ma być utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych . Ma on gromadzić informacje nie tylko o hotelach i pensjonatach, lecz również o prywatnych mieszkaniach i innych nieklasyfikowanych obiektach oferowanych turystom.

    Osoba chcąca prowadzić najem krótkoterminowy będzie musiała zgłosić obiekt. Po rejestracji otrzyma indywidualny numer identyfikacyjny, którym powinna posługiwać się przy reklamowaniu oferty. Jak informuje „Rzeczpospolita”, numer trzeba będzie podawać zarówno w ogłoszeniach internetowych, jak i w ofertach publikowanych poza platformami rezerwacyjnymi.

    Ministerstwo zapowiada również, że platformy internetowe będą przekazywały państwu dane o wynajmach. Ma to zwiększyć przejrzystość rynku i ułatwić sprawdzanie, czy oferowany obiekt został legalnie zgłoszony.

    Regulamin i kontakt do właściciela

    Każde mieszkanie lub apartament działający w ramach najmu krótkoterminowego będzie musiał posiadać regulamin . Dokument ma określać zasady pobytu oraz bezpieczeństwa gości. Konieczne będzie również umieszczenie w widocznym miejscu danych kontaktowych właściciela albo administratora obiektu.

    Magdalena Czarzyńska-Jachim zwróciła uwagę, że jawność tych informacji jest szczególnie ważna z punktu widzenia mieszkańców . W przypadku nocnych zakłóceń czy innych problemów sąsiedzi powinni wiedzieć, kto odpowiada za funkcjonowanie lokalu. Projekt regulamin ma obejmować między innymi czas trwania doby hotelowej, godziny ciszy nocnej oraz numery telefonów, pod które gość może zadzwonić w razie problemów.

    W praktyce skuteczność tego rozwiązania będzie zależała od sposobu przyjmowania skarg, przeprowadzania kontroli i dokumentowania powtarzających się naruszeń. Samo utworzenie rejestru nie rozwiąże problemów sąsiedzkich, jeżeli procedury okażą się długie albo trudne do zastosowania.

    Co z bezpieczeństwem przeciwpożarowym?

    Prezydentka Sopotu wskazała również na obowiązek spełnienia wymagań sanitarnych i przeciwpożarowych . Oficjalny komunikat Ministerstwa Sportu i Turystyki potwierdza, że projekt ma doprecyzować wymagania przeciwpożarowe i dostosować je do realiów najmu krótkoterminowego w budynkach mieszkalnych. Resort zaznacza, że mieszkania nie mają być pod tym względem traktowane dokładnie tak samo jak hotele.

    W niektórych środowiskach regulacje te budzą wątpliwości. Dla przykładu Klub Jagielloński zauważa, że z projektu usunięto wcześniejsze, dalej idące wymogi przeciwpożarowe, między innymi odnoszące się do budynków, w których pod wynajem przeznaczono większą liczbę lokali.

    Nie oznacza to, że w przyjętym projekcie nie ma żadnych przepisów dotyczących bezpieczeństwa pożarowego. Pokazuje jednak, że ich ostateczny zakres jest jednym z elementów wymagających szczególnej uwagi podczas prac parlamentarnych .

    Największy spór dotyczy praw samorządów

    Rządowy projekt nie spełnia wszystkich oczekiwań zgłaszanych przez część samorządowców i mieszkańców. Z wcześniejszych propozycji usunięto przepisy pozwalające gminom tworzyć strefy wolne od najmu krótkoterminowego . Jak opisuje „Rzeczpospolita”, ograniczenie projektu do podstawowego wdrożenia przepisów unijnych miało zmniejszyć liczbę spornych kwestii, przez które dokument wcześniej nie trafiał pod obrady rządu.

    Odrębne zdanie zgłosiła ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Krytykowała brak realnego prawa samorządów do ustanawiania stref wolnych od najmu oraz brak możliwości decydowania przez mieszkańców i wspólnoty mieszkaniowe o działalności prowadzonej w ich budynkach .

    Kończymy z chaosem na rynku najmu krótkoterminowego. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który wprowadza jasne zasady wynajmu. Powstanie centralny rejestr, a samorządy zyskają narzędzia do reagowania tam, gdzie najem na doby utrudnia życie mieszkańcom. Teraz nad ustawą… Przedstawiciele rządu bronią projektu, argumentując, że powinien on równoważyć prawa lokatorów, wolność gospodarczą oraz dostępność tańszych noclegów. Krytycy odpowiadają, że rejestr i możliwość nakładania kar nie zastąpią prawa gminy do ograniczenia działalności w najbardziej obciążonych częściach miasta .

    W Sopocie jest to kluczowe pytanie: czy miasto otrzyma jedynie możliwość rejestrowania i kontrolowania poszczególnych obiektów, czy także prawo do kształtowania lokalnej polityki dotyczącej najmu na doby?

    Internetowa debata zdecydowanie krytyczna

    Analiza przeprowadzona przez serwis Res Futura wskazuje, że największe zainteresowanie wzbudził właśnie brak szerszych kompetencji samorządów i wspólnot mieszkaniowych. Według szacunków autorów raportu 83 proc. analizowanej narracji przedstawiało ustawę jako rozwiązanie, które nie daje mieszkańcom realnej decyzyjności, a 17 proc. jako krok w stronę uporządkowania rynku .

    Danych tych nie należy traktować jak wyniku reprezentatywnego sondażu. Raport analizuje treści publikowane w internecie, ich zasięg i dominujące narracje. Autorzy wskazali też, że około 5 proc. aktywności wykazywało cechy wielokrotnego, niemal identycznego powielania komunikatów przez te same konta.

    Kiedy przepisy mogą wejść w życie?

    Projekt trafi teraz do Sejmu, a następnie będzie procedowany przez Senat. „Rzeczpospolita” podaje, że przedstawiciele Ministerstwa Sportu i Turystyki liczą na zakończenie procesu legislacyjnego w październiku.

    Zgodnie z komunikatem resortu zasadnicza część nowych przepisów ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw. Termin ten będzie miał jednak znaczenie dopiero po zakończeniu prac parlamentarnych i podpisaniu uchwalonej ustawy.

    Dla Sopotu przyjęcie projektu jest ważnym krokiem, ale nie końcem dyskusji. Centralny wykaz, obowiązkowe regulaminy, dane kontaktowe i dotkliwe kary mogą poprawić przejrzystość rynku. Nadal otwarte pozostaje jednak pytanie, czy samorządy miast turystycznych otrzymają wystarczające narzędzia, by chronić mieszkaniowy charakter budynków i komfort stałych mieszkańców.

    ::news{"type":"see-also","item":"44006"}

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: eSopot.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?