
Wstępna opinia patomorfologa wskazuje na to, że śmierć pokrzywdzonego 36-latka w Bytowie nastąpiła wskutek pobicia. - Zarzuty przedstawione podejrzanym będą zmieniane - poinformowała PAP w czwartek prokurator rejonowa w Bytowie Małgorzata Jackowska-Borek. Podejrzani to trzej Ukraińcy.
Do zdarzenia doszło 9 lipca w centrum Bytowa. 36-letni Polak i jego 44-letnia partnerka zostali pobici przez trzech Ukraińców w wieku 28, 30 i 37 lat. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu. Wcześniej para z jednym z późniejszych podejrzanych spożywała alkohol. Pokrzywdzony trafił z ciężkimi obrażeniami ciała do szpitala w Kościerzynie, gdzie zmarł 11 lipca. Kobieta nie wymagała hospitalizacji.
Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzut udziału w pobiciu, którego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu. Ten będzie im zmieniany - potwierdziła PAP prok. Jackowska-Borek.
Za przestępstwo z art. 158 par. 3 grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Prokurator zaznaczyła, że w przestrzeni publicznej pojawia się kwestia narodowości pokrzywdzonych i podejrzanych. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, jak oceniła prokurator, "nie miała ona żadnego znaczenia".
Zaznaczyła, że pokrzywdzona także „nie mówiła, by w czasie tego zdarzenia ktokolwiek używał jakiś sformułowań związanych z narodowością, by się znieważali na tym tle”. Na tragiczne zdarzenie z Bytowa zareagował ambasador Ukrainy w Polsce Vasyl Bodnar.
„Jednoznacznie i stanowczo potępiam akty przemocy, przestępstwo popełnione przez obywateli Ukrainy w Bytowie. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tak brutalnych działań w cywilizowanym społeczeństwie. Nikt nie ma prawa odbierać życia innemu człowiekowi!” – napisał w czwartek na platformie X.
Podejrzani nie przyznali się do zarzucanego im czynu. Składali wyjaśnienia, które będą weryfikowane przez prowadzącą śledztwo Prokuraturę Rejonową w Bytowie.
(ing/ agz/)
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Express Kaszubski