
Hubert Bierndgarski
Dzisiaj, 12:14
Formalnie głosowanie nad odwołaniem obecnego przewodniczącego i powołaniem nowej szefowej komisji rewizyjnej odbędzie się 22 lipca na sesji Rady Miasta Słupsk Nagła zmiana sił w komisji rewizyjnej w Słupsku
O tym, że Komisja Rewizyjna Rady Miasta Słupsk zwiększy liczbę swoich członków, dowiedzieliśmy się podczas sesji w czerwcu tego roku. Wówczas, w drodze głosowania, dołączono do niej aż 8 nowych radnych .
Kluczowe decyzje zapadły jednak w poniedziałek, 13 lipca podczas ostatniego posiedzenia tej komisji. Do porządku obrad wprowadzono zmianę – punkt dotyczący odwołania dotychczasowego przewodniczącego i powołania nowego . Większością głosów radni odwołali ze stanowiska z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, a na jego miejsce powołali Alinę Jasiochę z klubu radnych Koalicji Obywatelskiej.
Dlaczego Kacper Moroz stracił stanowisko? Zarzuty Koalicji Obywatelskiej
Paweł Szewczyk , przewodniczący Rady Miasta Słupsk i członek klubu Koalicji Obywatelskiej potwierdził, że powodem odwołania Kacpra Moroza była utrata zaufania . Czarę goryczy przelała sprawa budowy południowego ringu miejskiego w Słupsku , którą badała komisja rewizyjna.
Przewodniczący nadinterpretował przepisy, wykorzystywał komisję do własnych celów, a w przypadku prac nad budową ringu miejskiego w Słupsku, podejmował samodzielne działania, do których nie miał umocowań. Wykazali to nawet w swojej decyzji o odmowie wszczęcia postępowania prokuratorzy ze Słupska. Przewodniczący Moroz złożył wtedy doniesienie sam, choć powinien to zrobić za zgodą rady miasta Paweł Szewczyk / przewodniczący Rady Miasta Słupsk Paweł Szewczyk przypomniał także, że to sam Kacper Moroz chciał zwiększenia liczby radnych w komisji z powodu problemów z realizacją zadań statutowych.
– Pisał wnioski o powołanie nowych członków komisji. A radni odchodzili właśnie z powodu działań przewodniczącego – dodał Paweł Szewczyk .
Wyjaśnił jednocześnie w rozmowie z „Zawsze Pomorze”, że decyzja komisji nie oznacza jednak automatycznego odwołania Kacpra Moroza. Ostateczny werdykt w tej zapadnie podczas sesji rady miasta, która odbędzie się w środę, 22 lipca .
„Układ zamknięty”. Kacper Moroz i PiS odpierają zarzuty
Odwołany przewodniczący komisji rewizyjnej Kacper Moroz nie kryje zaskoczenia. Uważa, że decyzja ma podłoże polityczne. Jego zdaniem, to próba zatuszowania problemów związanych z kluczową inwestycją drogową Słupska.
To klasyczny układ zamknięty i próba zadeptania afery miejskiego ringu. Najpierw zbojkotowali sesję nadzwyczajną 2 lipca, bo panicznie bali się prawdy i debaty o dokumentach, które posiadam. Gdy zobaczyli, że nie odpuszczę, a w porządku obrad planowanej sesji znajduje się obszerne zażalenie rady miejskiej na decyzję prokuratury, już następnego dnia złożyli wniosek o zwołanie komisji rewizyjnej. Jak napisał kiedyś John Steinbeck: „Nie władza korumpuje, lecz strach przed utratą władzy”. Dziś ten układ chce kontrolować się sam. Kacper Moroz / radny PiS w Radzie Miasta Słupsk W obronie radnego Kacpra Moroza zamierzają stanąć jego klubowi koledzy z Prawa i Sprawiedliwości.
– Władza po prostu chciała ukryć problemy wykazywane przez komisję, rękoma radnych z klubu pani prezydent i Koalicji Obywatelskiej zmienili przewodniczącego, który był dla nich niewygodny. Uważam, że radny Moroz dobrze pełnił swoją funkcję, a komisja pracowała sprawnie i zgodnie z harmonogramem. Na pewno będziemy ten temat naświetlać – wyjaśnił Adam Treder , radny Rady Miasta Słupsk i szef klubu Prawa i Sprawiedliwości.
Kontrowersje wokół budowy południowego ringu w Słupsku
O co dokładnie chodzi w sporze? Południowy ring Słupsk a to jedna z flagowych inwestycji miasta. Nowy łącznik o długości około 4 km ma połączyć ulicę Poznańską z ulicą Westerplatte .
Inwestycja napotkała jednak ogromne problemy finansowe i realizacyjne:
Początkowy budżet: Rządowa dotacja wynosiła 120 mln zł, a najniższa oferta przetargowa – 129 mln zł.
Wzrost kosztów: Problemy projektowe i geologiczne podniosły koszt inwestycji do ponad 215 mln zł.
Zadłużenie miasta: Słupsk musiał zaciągnąć pożyczkę w wysokości ponad 100 mln zł, której część ma zostać przeznaczona na dokończenie budowy.
Dlaczego koszty inwestycji w Słupsku tak drastycznie wzrosły?
O problemach przy budowie ringu zrobiło się głośno w marcu tego roku, kiedy poznaliśmy protokół Miejskiej Komisji Rewizyjnej . Wykazano w nim liczne nieprawidłowości. Największym problemem okazała się rozbieżność między dokumentacją projektową a stanem faktycznym na placu budowy:
Podmokłe tereny – znacznie zwiększyły koszty przygotowania gruntu.
Konieczność budowy murów oporowych i wzmocnienia skarp w okolicach ulic Bukowej i Jałowcowej.
Torfowisko odkryte w okolicach ulicy Leśnej.
Wysokie ciśnienie wód gruntowych przy ulicy Słonecznej.
Prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa ws. słupskiego ringu
Choć radni skierowali sprawę do prokuratury, śledczy w czerwcu odpowiedzieli, że nie mają podstaw do podjęcia śledztwa w tej sprawie.
Prokuratorzy przysłali do miasta postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie słupskiego ringu. Po analizie całego materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania sprawdzającego stwierdzili w sposób jednoznaczny, że wszystkie opisane w zawiadomieniach zdarzenia nie wyczerpują znamion czynów zabronionych. Tomasz Czuczak / sekretarz miasta Słupsk Kiedy otwarcie południowego ringu w Słupsku?
Mimo politycznych zawirowań i problemów technicznych, inwestycja jest realizowana.
W poniedziałek, 13 lipca otwarto fragment obwodnicy między ulicami Arciszewskiego a Westerplatte .
Cały południowy ring ma zostać oddany do użytku kierowców jesienią tego roku .
Głównymi zadaniami nowej drogi są odciążenie ruchu w centrum Słupska oraz szybkie połączenie drogi krajowej nr 21 z terenami przemysłowymi i obecną obwodnicą miasta .
Napisz komentarz
Źródło: Zawsze Pomorze