
Piłkarze Argentyny eksponowali na boisku transparent z hasłem politycznym "Las Malvinas Son Argentinas" ("Malwiny należą do Argentyny") po środowym zwycięstwie 2:1 nad Anglią w półfinale mistrzostw świata. Stanowi to ewidentne naruszenie przepisów, ale FIFA jeszcze nie odniosła się do wydarzenia.
Kodeks postępowania na stadionach FIFA zakazuje "transparentów, flag, ulotek, odzieży i innych akcesoriów o charakterze politycznym, obraźliwym i/lub dyskryminującym" na terenie stadionów.
Brytyjski minister ds. biznesu i handlu Peter Kyle stwierdził, że incydent ten musi zostać formalnie wyjaśniony podkreślając, że politykę należy oddzielić od mistrzostw świata.
Jestem naprawdę dumny z naszej drużyny z godności, jaką wykazała, co stanowiło wyraźny kontrast w stosunku do tego, co widzieliśmy wczoraj wieczorem w przypadku drużyny argentyńskiej - powiedział Kyle w wywiadzie dla BBC Radio.
Naprawdę mam nadzieję, że FIFA przeprowadzi w tej sprawie rzetelne dochodzenie - dodał.
Prezydent Argentyny Javier Milei poprosił natomiast, by nie łączyć wyniku sportowego z kwestią spornego archipelagu, argumentując, że "to tylko mecz piłki nożnej" i stwierdzając, że odzyskanie suwerenności "osiąga się dzięki mądrej dyplomacji, a nie tanim gestom patriotyzmu".
Światowe media po meczu z Anglią opublikowały zdjęcia jak piłkarze Lisandro Martinez i Giovani Lo Celso trzymali transparent z kontrowersyjnym napisem, uśmiechając się i machając do kibiców na trybunach. Na tegorocznym mundialu bardzo popularny wśród kibiców tego kraju jest nowy nieoficjalny hymn. "La cuarta estrella" nawiązuje zarówno do Diego Maradony, jak i do roszczeń Argentyny do Malwinów (Falklandów).
Kwestia suwerenności nad wyspami na południowym Atlantyku, znanymi Brytyjczykom jako Falklandy, a Argentyńczykom jako Malwiny, od dawna stanowi punkt zapalny w stosunkach między tymi krajami.
W 1982 roku doszło do krótkiego konfliktu zbrojnego o te wyspy, w którym zginęło 649 argentyńskich i 255 brytyjskich żołnierzy. Wielka Brytania ostatecznie zachowała kontrolę nad wyspami, a zdecydowana większość mieszkańców - w dwóch referendach w latach 1986 i 2013 - opowiedziała się za pozostaniem pod brytyjską kuratelą.
Argentyna od dawna twierdzi jednak, że odziedziczyła wyspy po Hiszpanii po uzyskaniu niepodległości w 1816 roku, a Wielka Brytania przejęła nad nimi kontrolę w 1833 roku w wyniku nielegalnego aktu kolonialnego.
To nie pierwszy raz, kiedy podczas tych mistrzostw świata pojawiła się kwestia transparentów politycznych. W zeszłym miesiącu w Los Angeles, podczas meczu z udziałem Iranu, Amerykanie pochodzenia irańskiego machali przedrewolucyjnymi flagami, które są symbolami protestu przeciwko rządowi w Teheranie. Mecze te przebiegły bez większych incydentów.
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
ks. Włodzimierz Lewandowski
Andrzej Macura
Katarzyna Solecka
Autoreklama
Źródło: Gość Gdański