RAK
    Skąd są nowi mieszkańcy Pomorza? Ukraina już nie na pierwszym miejscu

    Skąd są nowi mieszkańcy Pomorza? Ukraina już nie na pierwszym miejscu

    3673 odsłon
    Skąd są nowi mieszkańcy Pomorza? Ukraina już nie na pierwszym miejscu

    Najwięcej nowych mieszkańców przyjeżdża z północnej i centralnej Polski Pomorskie od lat znajduje się w gronie regionów o najwyższym dodatnim saldzie migracji. W 2025 roku zameldowało się tutaj około 9,5 tys. osób z innych województw. Choć to nieco mniej niż rok wcześniej, województwo nadal pozosta

    Województwo pomorskie od lat pozostaje jednym z najchętniej wybieranych miejsc do życia w Polsce. Do regionu przeprowadzają się zarówno mieszkańcy innych województw, jak i cudzoziemcy. Dane GUS pokazują, z jakich części kraju i świata najczęściej trafiają nowi mieszkańcy Pomorza.

    Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

    Pomorze jest jednym z najchętniej wybieranych regionów do migracji

    Pomorze jest jednym z najchętniej wybieranych regionów do migracji

    Fot. Piotr Wittman / www.gdansk.pl

    Najwięcej nowych mieszkańców przyjeżdża z północnej i centralnej Polski

    Pomorskie od lat znajduje się w gronie regionów o najwyższym dodatnim saldzie migracji. W 2025 roku zameldowało się tutaj około 9,5 tys. osób z innych województw. Choć to nieco mniej niż rok wcześniej, województwo nadal pozostaje jednym z najatrakcyjniejszych miejsc do osiedlania się w kraju.

    Najwięcej nowych mieszkańców przyjechało z:

    • województwa warmińsko-mazurskiego - 23,3 proc. wszystkich migrantów krajowych,
    • województwa kujawsko-pomorskiego - 15,6 proc.,
    • województwa mazowieckiego - 13,8 proc.,
    • województwa zachodniopomorskiego - 9,2 proc.

    O atrakcyjności Pomorza decydują przede wszystkim rozwinięty rynek pracy, wysoka jakość życia oraz dynamiczny rozwój Trójmiasta i otaczających je gmin.

    Białorusini i Ukraińcy najliczniejszymi grupami wśród nowych mieszkańców z zagranicy

    Na wzrost liczby mieszkańców województwa coraz większy wpływ mają również migracje zagraniczne. W 2025 roku na pobyt stały zameldowało się około 1,5 tys. cudzoziemców, natomiast około 800 osób wyjechało z regionu za granicę. Oznacza to dodatnie saldo migracji zagranicznych na poziomie około 700 osób.

    Obywatele państw europejskich stanowili aż 93 proc. wszystkich osób przyjeżdżających z zagranicy. Najliczniejsze grupy tworzyli:

    • Białorusini - 22,8 proc.,
    • Ukraińcy - 20,2 proc.,
    • Niemcy - 15,3 proc.,
    • mieszkańcy Wielkiej Brytanii - 13,6 proc.

    Dane pokazują również, że do Pomorza przeprowadzają się całe rodziny. Wśród nowych mieszkańców z zagranicy największą grupę stanowiły dzieci w wieku od 0 do 9 lat, co wskazuje na długoterminowy charakter wielu przeprowadzek.

    Najszybciej rosną okolice Trójmiasta

    Choć Gdańsk, Gdynia i Sopot pozostają głównymi ośrodkami przyciągającymi nowych mieszkańców, najszybszy wzrost liczby ludności notują powiaty otaczające metropolię.

    Do liderów należą powiat gdański i powiat kartuski, gdzie dodatnie saldo migracji od lat należy do najwyższych w Polsce. Coraz więcej osób wybiera miejscowości położone w sąsiedztwie Trójmiasta, łącząc możliwość zamieszkania w większym domu lub mieszkaniu z dogodnym dojazdem do pracy.

    Migracje wspierają rozwój regionu

    Napływ nowych mieszkańców ma znaczenie nie tylko dla demografii Pomorza, ale także dla lokalnej gospodarki. W warunkach starzenia się społeczeństwa i malejącej liczby osób w wieku produkcyjnym pracownicy z zagranicy pomagają uzupełniać braki kadrowe w wielu branżach – od budownictwa i przemysłu, przez transport i logistykę, po handel oraz usługi.

    Nowi mieszkańcy zasilają także lokalny rynek konsumencki, płacą podatki i składki oraz wspierają rozwój gospodarczy regionu. To jeden z czynników, dzięki którym Pomorze od wielu lat utrzymuje pozycję jednego z najszybciej rozwijających się województw w Polsce.


    Źródło: Miasto Gdańsk (miasto na prawach powiatu)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?