
Rozpędzone hulajnogi coraz większym zagrożeniem?
Elektryczne hulajnogi na stałe wpisały się w krajobraz Trójmiasta. Dla wielu mieszkańców są wygodnym środkiem transportu, jednak coraz częściej pojawiają się pytania o bezpieczeństwo - szczególnie w miejscach, gdzie wspólne przestrzenie dzielą piesi, rowerzyści i użytkownicy hulajnóg.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że problemem są przede wszystkim młodzi użytkownicy, którzy poruszają się na hulajnogach z dużą prędkością, czasem ignorując innych uczestników ruchu.
Część pojazdów jest dodatkowo modyfikowana, co pozwala osiągać prędkości znacznie wyższe niż przewidziane przepisami.
Czytelnicy za pośrednictwem Raportu z Trójmiasta coraz częściej informują nas o niebezpiecznych sytuacjach z udziałem kierujących hulajnogami.
Pędzili na kołobrzeskiej po chodniku nie wiem z jaką prędkością ale duża. Prawie nas rozjechali i nawet się nie rosjrzeli tylko popędzili dalej. Gdzie są ich rodzice? Te hulajnogi powinny być zakazane
Pędzili na kołobrzeskiej po chodniku nie wiem z jaką prędkością ale duża. Prawie nas rozjechali i nawet się nie rosjrzeli tylko popędzili dalej. Gdzie są ich rodzice? Te hulajnogi powinny być zakazane
Patologia pod sp6... Gdzie policja??
Patologia pod sp6... Gdzie policja??
- Coraz częściej widzimy nastolatków pędzących na elektrycznych hulajnogach. Nie zwracają uwagi na pieszych, dzieci czy osoby starsze. Na wielu drogach rowerowych wystarczy chwila nieuwagi, żeby doszło do groźnej sytuacji - mówią mieszkańcy.
Przepisy ograniczają prędkość hulajnóg elektrycznych, jednak w praktyce egzekwowanie tych zasad jest trudne. Problem szczególnie widoczny jest na trasach o dużym nachyleniu, gdzie użytkownicy mogą dodatkowo zwiększać prędkość dzięki ukształtowaniu terenu.
Jednym z miejsc, które budzą niepokój mieszkańców, jest okolica ul. Falistej
na Jaśkowej Dolinie. Lokatorzy okolicznych wspólnot wskazują, że droga rowerowa w tym miejscu jest szczególnie wymagająca - znajduje się na pochyłym terenie, prowadzi w pobliżu wyjazdów z posesji i jest wykorzystywana przez wielu użytkowników.
Mieszkańcy informują, że od dłuższego czasu zgłaszają problem związany z bezpieczeństwem tego odcinka. Jak podkreślają, chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których rozpędzeni użytkownicy hulajnóg pojawiają się nagle w pobliżu pieszych i osób wyjeżdżających z posesji.
- W naszej okolicy mieszka dużo dzieci. Rodzice coraz częściej zastanawiają się, czy droga rowerowa jest dla nich bezpiecznym miejscem - wskazują mieszkańcy.
Wyścigi dzieci na hulajnogach. Policja ma już 200 nagrań
O sytuację zapytaliśmy władze miasta. Urząd Miejski w Gdańsku potwierdza, że wpłynęły zgłoszenia od wspólnot mieszkaniowych dotyczące utrudnień przy wyjazdach z posesji przy ul. Jaśkowa Dolina 75
i Jaśkowa Dolina 73C
.
Według władz, problem wynika przede wszystkim z układu przestrzennego tego miejsca. Bramy wyjazdowe znajdują się bezpośrednio przy drodze rowerowej, a widoczność ograniczała wcześniej wysoka zieleń.
Miasto wskazuje, że wspólnoty zostały zobowiązane do poprawy bezpieczeństwa poprzez dostosowanie infrastruktury. Obecnie przy wyjazdach działają automatyczne bramy, sygnały świetlne ostrzegające użytkowników drogi oraz lustra drogowe.
Miasto nie planuje jednak montażu dodatkowych elementów spowalniających ruch.
- Nie ma uzasadnienia dla ograniczania ruchu rowerowego w rejonie zjazdów do posesji. Oznaczałoby to konieczność zastosowania szykan lub progów zwalniających przy każdym wyjeździe. Takie rozwiązania są jednak niewskazane. W Gdańsku nie stosujemy szykan w poprzek ciągów rowerowych ani pieszych, ponieważ mogą one stwarzać zagrożenie dla użytkowników. Dodatkowo na analizowanym odcinku droga dla rowerów przylega bezpośrednio do chodnika, co powodowałoby omijanie urządzeń spowalniających przez użytkowników z wykorzystaniem przestrzeni pieszej - przekazała Paulina Chełmińska, Starszy Inspektor w Urzędzie Miejskim w Gdańsku.
Zdaniem miasta osoby wyjeżdżające z posesji powinny zachować szczególną ostrożność i dostosować manewry do warunków panujących na drodze.
Spór wokół Jaśkowej Doliny pokazuje szerszy problem - infrastruktura rowerowa, która powstawała w czasach, gdy hulajnogi elektryczne nie były tak popularne, dziś musi obsługiwać znacznie większą liczbę szybkich pojazdów.
Mieszkańcy nie domagają się likwidacji ruchu rowerowego czy zakazu korzystania z hulajnóg. Chcą jednak, aby w miejscach szczególnie narażonych na konflikty pomiędzy użytkownikami pojawiły się skuteczne rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo.
2026-07-18 14:41
plus jazda po chodniku bardzo często. No i do tego kompletny brak (poza pokazówkami dla mediów) egzekwowania przepisów przez policję czy SM na codzień
1 dzień
96 0
3 min
Zrobią pokazówkę dla mediów, a poza tym cisza. Nie ma Policji, Straży Miejskiej, patroli, kontroli.
Codziennie jeżdżę drogami dla rowerów i codziennie mija mnie kilkanaście osób które na hulajnogach poruszają się z prędkością aut które jadą ulicą idącą obok. Dramat. Większość w dodatku bez kasku.
Pół biedy jak sam głowę rozbije, to o
Zrobią pokazówkę dla mediów, a poza tym cisza. Nie ma Policji, Straży Miejskiej, patroli, kontroli.
Codziennie jeżdżę drogami dla rowerów i codziennie mija mnie kilkanaście osób które na hulajnogach poruszają się z prędkością aut które jadą ulicą idącą obok. Dramat. Większość w dodatku bez kasku.
Pół biedy jak sam głowę rozbije, to o ile będzie po wypadku jeszcze sprawna to może się czegoś nauczy. Gorzej jak wjedzie w innego uczestnika, który nie ma z takim szaleńcem nic wspólnego.
Albo uderzy w samochód - kto pokryje koszty naprawy? Ucieknie taki wariat i płacisz sam.
Generalnie służby i kontrole hulajnóg czy rowerów elektrycznych to czysta fikcja.
2026-07-17 16:49
że rodzice pozwalają dzieciom na jeżdzenie nawet po sklepach. Umieją nawet śmiać się jak zręcznie dziecko omija przeszkody w sklepie. Potem taki podrośnie i będzie umiejętnie omijał ludzi na chodnikach i samochody na ulicach do czasu aż spowoduje wypadek.
2 dni
349 7
wczoraj 17:51
wczoraj 17:51
wczoraj 14:28
wczoraj 14:28
2026-07-17 22:50
Niech uczą blachosmrodziarstwa w sensie?
2 dni
1 24
wczoraj 10:12
wczoraj 10:12
2026-07-18 19:39
nie pisz...
Misjonarzem trzeba umić być...
1 dzień
2026-07-18 05:32
2 dni
2026-07-17 15:56
Dojazd jest tam tylko do szkoły, więc w wakacje ruch jest tam znikomy. Teraz jeszcze jest budowa, ale wjazd na budowę jest tylko do połowy drogi.
Za dzieciaka gało się w piłkę na takich rzadko uczęszczanych drogach i jak coś jechało, to po prostu się z drogi schodziło.
2 dni
33 121
2026-07-18 14:50
Czasy się zmieniają i akceptowalne zachowania również
1 dzień
2026-07-17 23:04
Jeśli ktoś uważa inaczej to znaczy, że sam jeszcze też nie dorósł.
2 dni
2026-07-17 22:27
Interesuje mnie moje bezpieczeństwo, rozumiesz to? Jak ja skakałem po dachach to mogłem sobie conajwyżej zrobić krzywdę sobie. Te gnojki wszystkie na skuterach elektrycznych ubrani w kaski motocyklowe mogą kogoś zabić!
2 dni
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Źródło: Trojmiasto.pl